A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jeżeli wyrok podzielimy na osobę to wychodzi, że życie ludzkie warte jest 12 lat i 6 miesięcy. Cóż dodać, cóż ująć. Życia nic nie zwróci. Zabójca wyjdzie na wolność mając 44 lata.
Za 2 umyślne morderstwa 25 lat, czyli 12,5 roku za jedno odebranie życia. Czy tylko tyle jest warte czyjeś życie?
Nie bądźcie naiwni. Wyraźnie jest napisane, że sąd nie ograniczył temu gnojowi prawa do ubiegania sie o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Najprawdopodobniej wyjdzie za jakies 10-12 lat. Bedzie miał ok 30 lat, a wiadomo, żę w więzieniu nie ma żadnej resocjalizacji. Kto tam idzie wychodzi jeszcze wiekszym bandziorem niz wszedł. I kolejne morderstwa w "wykonaniu" tego gnoja mozna uznac za rzecz, która na pewno sie odbędzie. Zabił 2 osoby. Rozumiem, że za zabójstwo jednej i jakies czynniki mogące wpływaą na złagodzenie wyroku mógłby dostac 25 lat, ale za zabójstwo dwóch osób należy mu sie dozywocie. Zapewne wyrok dlatego jest taki łagodny bo jak napisano w artykule " Oskarżony ostatecznie przyznał się do winy oraz złożył obszerne i niebudzące wątpliwości wyjaśnienia, co pozwoliło na ograniczenie postępowania dowodowego i wcześniejsze w stosunku do planowanego wyrokowanie w sprawie"
Czy nie sądzicie, że tytuł artykułu jest niepoprawny? Zamordował syna i matkę? On nie miał syna. Zamordował kobietę i jej syna.
Sąd chyba zapomnial, że jest kara dożywocia.
za podwojne morderstwo 25 lat to chyba kpina.
No i widzicie drodzy Państwo jakie mamy sprawiedliwe sądy
Żenujacy wyrok. Owszem 25 lat to dużo, ale dla takich zwyrodnialców tylko dożywocie, a najlepiej kara śmierci. Skoro ma możliwość wcześniejszego ubiegania sie o złagodzenie kary to zapewne to wykorzysta i wyjdzie po +-10 latach. Odebral komuś życie, które dane nam jest tylko jedno. Śmieć!
No super układ, "przyznaj się dostaniesz mniejszy wyrok" - skąd ja to znam . . . czyli krótszy proces, mniej pracy (organów) i tańszy wzamian za. złagodzenie wyroku??
3/4 kary przypada około 19 lat osiadł i w tym przypadku wcześniej nie nabędzie praw do ubiegania się o warunkowe wiec nie ma mowy o wyjściu po 12 latach bo to nie jest malutki wyrok za kradzież gdzie po połowie można się ubiegać
.. .. .-Nie ograniczył mu prawa do ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie.
Do sądu nie wpłynęły wnioski stron o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, co oznacza, że prawdopodobnie wyrok uprawomocni się w pierwszej instancji. .. .. - Oznacza to że koleś wykombinował sobie już na starcie skrócenie wyroku. Zacznie się ubiegać o to mniej więcej po 14 latach odsiadki i jeśli dobrze zakombinuje to wyjdzie dużo wcześniej. Zabicie dwóch osób, dla Ellbląskiego sądu jest warte tyle ile widzicie. Ale jak ofiary były by z rodzin kogoś ważnego w sądzie to byście wtedy zobaczyli maks kary i to jeszcze bez opcji wcześniejszego wyjścia. Czyli dalej sędziowski cyrk, teatrzyk itp. W zadaniu śmierci w tym wypadku nawet nie próbował bym doszukiwać się jakichkolwiek opcji łagodzących karę. Czy taki sędzia może spać z czystym sumieniem ? A czy wogóle ma sumienie ?