Dwa groźne zdarzenia, dwa mandaty i zatrzymane prawo jazdy

6
02.08.2016
Dwa groźne zdarzenia, dwa mandaty i zatrzymane prawo jazdy
fot. policja
Do groźnej kolizji doszło dziś (2 sierpnia) przed godz. 8 na drodze S22. Niedługo później policjanci z Pasłęka zatrzymali do kontroli 56-letniego kierującego citroenem, który przekroczył dozwoloną prędkość aż o 61 km/h. Wspólnym mianownikiem tych dwóch zgoła oddzielnych sytuacji była nieostrożność i brawura kierujących. W obu przypadkach sytuacje zakończyły się mandatami.
Pierwsze ze wspomnianych zdarzeń miało miejsce rano na drodze S22 w okolicach Młynar. Jadąca tam vw passatem kombi, 42-letnia kobieta, wyprzedzając inny pojazd, straciła panowanie nad własnym i wpadła w poślizg. Nie było to trudne, ponieważ auto zdaniem policjantów miało niewystarczający bieżnik opon. Potocznie rzecz ujmując, stan techniczny wspomnianego passata miało po prostu „łyse” opony. Auto wylądowało w przydrożnym rowie. Na szczęście skończyło się tylko na strachu. Kobieta przewoziła dwójkę dzieci. 12-letnia pasażerka została przewieziona do szpitala na badania, ale po ich wykonaniu zwolniono ją. Policjanci zatrzymali 42-letniej kierującej dowód rejestracyjny vw passata oraz ukarali ją 500 złotowym mandatem.
   Około godz. 8.50 patrol ruchu drogowego z Pasłęka zatrzymał, a wcześniej zmierzył prędkość citroena, którym kierował obywatel Francji. Mężczyzna jechał z prędkością 111 km/h i nie był to jeszcze szczyt możliwości francuskiego auta, jednak ograniczenie w tym miejscu przewidywało dopuszczalną, bezpieczną prędkość jedynie na poziomie 50 km/h. W tym przypadku 56-latkowi zatrzymano prawo jazdy na trzy miesiące. Mężczyzna otrzymał również mandat w wysokości 500 złotych.
   
podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A to żabojadzik no no.
(2016.08.02)

info

2  
  0
ach ta nasza policja!!! zamiast pouczyć kobiete i wesprzec to ja ukarali, przecież sama poniosła większe straty, przeżyła mase strachu a w tym nie naraziła innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. dla mnie upodlenie dla policji i 0 szacunku dla nich!!!
(2016.08.02)
Stracila panowanie wiec narazila innych uczestniow ruchu drogowego. Tylko szczesliwym zbiegiem okoilicznosci nikogo nie bylo na torze jazdy samochodu. Mandat jak najbardziej słuszny.
HvK (2016.08.02)
kogo narazila jak nikogo nie bylo? popaprancu? !!!!
(2016.08.03)
Naraziła własne dzieci na niebezpieczeństwo, to raz. Dwa, to uczestnikiem ruchu był też pojazd wyprzedzany i gdyby podczas poślizgu wpadła na niego, to skończyło by się gorzej. Popaprańcem jest ten, kto twierdzi, że nikogo nie narażono niebezpieczeństwo.
Szydło-mydło. (2016.08.03)
A ja powiem więcej a mianowicie mandat był zbyt mały. Ja bym go co najmniej potroił. Zresztą u nas za brawurę są zbyt małe kary. Na zachodzie jakoś wyciągają odpowiednie wnioski, bo karzą czasami niemiłosiernie a u nas to za bardzo się cackają, dlatego nie ma efektów, patrząc jak jeżdżą u nas królowie szos.
(2016.08.04)

info

0  
  0