30 lat minęło...

4
05.01.2012
30 lat minęło...
Na wystawie można zobaczyć m.in. jak wyglądal gabinet aparatczyka w komitecie wojewódzkim PZPR (fot. WS)
Urzędowe obwieszczenia, zdjęcia, dokumenty związane z internowaniem działaczy opozycji, transparenty demonstrantów, ulotki, ale także kartki żywnościowe, banknoty, bony towarowe i …papier toaletowy. Jak wyglądało życie codzienne elblążan w czasie stanu wojennego? Powrót do przeszłości lub lekcję historii można przeżyć oglądając wystawę prezentowaną w Ratuszu Staromiejskim. Zobacz fotoreportaż.
Wystawa została przygotowana w związku z 30. rocznicą wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Jej pomysłodawcą był Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu.
   - To zbiór bardzo różnorodny – wyjaśniał jeszcze przed otwarciem ekspozycji. - W dużej części są to dokumenty, głównie partyjne, z Archiwum Państwowego w Malborku. Informacje, telefonogramy, sprawozdania dotyczące stanu wojennego. Postanowiłem jednak trochę wystawę rozbudować o zbiory prywatne. Troszkę jest bibuły drukowanej w Elblągu, trochę zdjęć z obozu internowania w Kwidzynie (internowanych elblążan, którzy tam poważnie ucierpieli podczas pacyfikacji). Trochę jest zbiorów Biblioteki Elbląskiej, która przejęła część archiwum „Solidarności”.
   Są też aranżacje: cela z ośrodka internowanych w Kwidzynie (żelazne łóżko piętrowe, stół i taborety, metalowy kubeł na śmieci, a na nim…rolki papieru toaletowego), kącik drukarza (podziemnego, rzecz jasna), gabinet aparatczyka z komitetu wojewódzkiego PZPR  (ciekawostki: papierosy zachodnie, kryształowa popielnica, a nawet telewizor).
   Na ekspozycję składają się tablice z dokumentami z czasów stanu wojennego: rozporządzenie wojewody elbląskiego dotyczące ograniczenia sprzedaży alkoholu i zakazu organizowania imprez kulturalnych i rozrywkowych (14 grudnia 1981 r. zamknięto teatry, opery, filharmonie), kalendarium elbląskie, wykaz osób z województwa elbląskiego internowanych z powodów politycznych, zdjęcia z demonstracji (i z walk ulicznych), jaka w centrum miasta odbyła się 3 maja 1982 r. [fotor]
   Można obejrzeć prasę (Głos Wybrzeża czy Trybunę Ludu), literaturę tzw. drugiego obiegu, ulotki. W gablotach są też pieniądze (generał Karol Świerczewski na 50-złotówce czy Romuald Traugutt na 20-złotówce – kto pamięta?), bony towarowe, kartki na żywność (dla młodego pokolenia – abstrakcja).
   Ale czas stanu wojennego to nie tylko dramatyczne chwile, szara rzeczywistość. To także satyra (na wystawie zgromadzono humorystyczne rysunki).
   Jest też transparent, jak z demonstracji z hasłem przewodnim „Uwolnić Lecha!” (tu - rzecz jasna – chodziło o Wałęsę). Były prezydent RP dokonał uroczystego otwarcia wystawy 16 grudnia 2011 r., gdy w Ratuszu Staromiejskim odbierał tytuł Honorowego Obywatela Elbląga.
   - Lech Wałęsa pozostawił trwały ślad w postaci autografu na płótnie obok namalowanego przez jednego z elbląskich plastyków swojego portretu – dodaje Leszek Sarnowski.
   Wystawa powstała dzięki dokumentom przekazanym przez: Archiwum Państwowe w Elblągu z siedzibą w Malborku, archiwum Biblioteki Elbląskiej, IPN w Gdańsku, Areszt Śledczy w Elblągu, Zakłady Karne w Kwidzynie i Sztumie. Eksponaty pochodzą również ze zbiorów prywatnych: Bohdana Tkaczuka, Tomasza Glinieckiego, Leszka Sarnowskiego, Jacka Tomczaka, Mirosława Melerskiego, Sławomira Michalika. Wystawę przygotował Departament Kultury przy współpracy Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.
   Wystawę można oglądać do końca stycznia w godzinach od 10 do 17. Chętnie odwiedzają ją uczniowie, by tu przeżyć ciekawą lekcję historii.
   
Agata Janik

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wystawa adekwatna do tego co było w Elblagu. W Elblągu było spokojnie, do czasu jak młodzież i żuliki nie zorietowali się że miasta chroni kilku otyłych milicjantów, bo reszta z komendantem M zciagnięta została do Gdańska. Dopiero tłuczenie witryn sklepowych i kradzieże w sklapach przy 1 Maja spowodowały wejscie wojska i MO, użycie gazów łzawiących i demonstracje siły w postaci czołgów. O tym wystawa nie wspomina. Poza jedną ofiarą śmiertelną, był jeszcze pobity pałkam przez pomyłkę Staszek, który zabezpieczał witrynę sklejką ( MO myślało ze tłucze szybę. .. ). Podobnie dostał drugi Elblążanin, który o ile dobrze pamiętam chciał jechać do Gdańska, bo żona tam urodziła i miał wypite. .. Ludzie głównie psioczyli na godzine milicyjną, tuż przed świętami i skótki gazu łzawiącego. Sklepy przy 1 Maja uruchomiono niebawem.
(2012.01.05)

info

0  
  0
Ludzie - to jest czysty onanizm.
(2012.01.05)

info

0  
  0
tja, każdy ma swoją wersję historii. Ja mały byłem, ale pamietam dobrze jakie zadymy były na 1-maja, i jak naiwnie młodzi ludzie czasem dawali się nabierać na prowokacje MO, czy raczej SB. .. i co "zabawne" dzisiejsza policja stosuje te same metody przy różnych zamieszkach na tle społecznym - których u nas jeszcze stosunkowo mało, ale niebawem się pewnie zacznie.
Duch Czasu (2012.01.05)

info

0  
  0
Po wpisach widać jakie jest zainteresowanie wystawą.
(2012.01.24)

info

0  
  0