UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wystawa adekwatna do tego co było w Elblagu. W Elblągu było spokojnie, do czasu jak młodzież i żuliki nie zorietowali się że miasta chroni kilku otyłych milicjantów, bo reszta z komendantem M zciagnięta została do Gdańska. Dopiero tłuczenie witryn sklepowych i kradzieże w sklapach przy 1 Maja spowodowały wejscie wojska i MO, użycie gazów łzawiących i demonstracje siły w postaci czołgów. O tym wystawa nie wspomina. Poza jedną ofiarą śmiertelną, był jeszcze pobity pałkam przez pomyłkę Staszek, który zabezpieczał witrynę sklejką ( MO myślało ze tłucze szybę. .. ). Podobnie dostał drugi Elblążanin, który o ile dobrze pamiętam chciał jechać do Gdańska, bo żona tam urodziła i miał wypite. .. Ludzie głównie psioczyli na godzine milicyjną, tuż przed świętami i skótki gazu łzawiącego. Sklepy przy 1 Maja uruchomiono niebawem.


Anuluj