Wybrany wątek opinii
Naprawdę się wzruszyłem. .. .pytania są i nie dziwią jak ktoś niewiele wie na temat władzy samorządowej ale dziwi bardzo, że dopiero teraz pani była wieloletnia dyrektor odzyskała głos w tych sprawach?! Rozumiem, że nie przeszkadzało pani jak ". .. EPEC i EPWiK wyłożyli po 30 tys. zł, aby zakupić… obraz dla elbląskiego muzeum. .. " za Wilka złożyli się i za nasze mieszkańców pieniądze zakupiono obrazy?! Czy wówczas ktoś pytał nas mieszkańców o to?!
Do moderacji
Odpowiedz
10
7
Obraz, proszę Szanownego Pana, jest w elbląskim muzeum, jego wartość stale rośnie i jeśli zostanie Pan decydentem może Pan go sprzedać i podzielić pieniądze między spółki.
Do moderacji
Odpowiedz
9
6
@Maria Kasprzycka - Szanowna Pani nie między spółki bo to my mieszkańcy złożyliśmy się na te obrazy. .. .. szkoda tylko, że wówczas nikt nas nie pytał. .. .Ale może w innym temacie czy opłacało się utrzymywać pracownika sprzedającego bilety i jaki był koszt utrzymania jego oraz jaki był wpływ z biletów do muzeum?
Do moderacji
Odpowiedz
6
6
No i bardzo dobrze, że jest obraz, muzeum się rozwija i jest co oglądać. Oby tak dalej.
Do moderacji
Odpowiedz
11
5
@Kat_Na_Idiotów - @Kat_Na_Idiotów Twój nick wskazuje że jesteś katem na samego siebie. Takie jest podejście w tym kraju do kultury i sztuki - najlepiej wszystko sprzedać w później przeżreć, najlepiej w postaci "wparcia" od Państwa. Jesteśmy przymuszani do składek na wypłaty 500+ (również NIKT mnie nie zapytał czy życzę sobie żeby na to szły moje podatki, a ja sobie nie życzę), ale koszt jednego obrazu robi nagle taką ogromną różnicę. W 2016 r. w Elblągu było ok 117 tys mieszkańców. Wychodzi na to że każdy mieszkaniec "dołożył" do obrazu 26 groszy. Ciekawe co zrobiłbyś z taką fortuną :)
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
@takasobieelblążanka - Nie kompromituj się i opowiedz o unii wolności lepiej, . .. .. Ja za swoje pieniądze wspieram aż za dużo działań społecznie. .. .. czego i tobie emerytko życzę!
Do moderacji
Odpowiedz
1
4
@Ciekawy - Osoby sprzedające bilety w muzeum prowadzą też sprzedaż w sklepikach, informację dla zwiedzających i sprzątają powierzchnie wspólne. To aż za dużo pracy. Nie wiem dlaczego tak bulwersuje Pana zakup obrazu. W końcu został zakupiony dla miejskiej, czyli Pańskiej również, instytucji. To nie są pieniądze puszczone z dymem. Na marginesie - zawsze podpisuję się imieniem i nazwiskiem. Wpisy tak nie podpisane nie są moje.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Czyli ten wpis nie jest twój bo nie jest podpisany? Brawo Ty!
Do moderacji
Odpowiedz
0
0