Maraton muzyczny rozpoczął się od warsztatów na gitarowych i perkusyjnych prowadzonych przez muzyków z grupy Ptaky - Piotra Łukaszewskiego i Daniela Wernera. W sumie w zajęciach wzięło udział dziewięć osób, w tym sześciu przyszłych gitarzystów i trzech perkusistów. Frekwencja może nie była zachwycająca, ale warsztaty w kameralnym gronie miały swój specyficzny klimat. Na koncert przyszło zdecydowanie więcej osób.
Podczas muzycznego wieczoru kapela Na ostatnią chwilę wykonała m.in. takie covery jak: Knockin on heaven's door (Boba Dylana), Wolność (Chłopcy z Placu Broni), Dwa miliony days, czy rockową wersję piosenki dla dzieci - Stary niedźwiedź mocno śpi. Andrzej Piasecki, wokalista zespołu zarażał publiczność pozytywną energią i dobrym humorem, ciągle rzucając zabawne aluzje dotyczące frekwencji. [fotor]
Gwoździem programu był występ zespołu Ptaky, który hitem Ana próbował oczarować publiczność. Warto dodać, że utwór ten w zeszłym roku przez długi czas zdobywał listę przebojów NRD w Eska Rock, by w końcu znaleźć się na szczycie. Podczas koncertu można było również usłyszeć takie piosenki jak: Dr. Frankenstein, Zapałki marzeń, Zaklęty dom, Rzeka, czy Boją się ludzie. Oprócz piosenek ze swojego repertuaru zagrali również spontanicznie cover Pink Floyd - We don’t need no education. Po koncercie zespołu Ptaky można było zakupić ich płytę w promocyjnej cenie.
Szkoda tylko, że organizatorom Bombart’u nie dopisała pogoda i związana z tym frekwencja. Może intensywna reklama imprezy w mediach i na ulicach uratowałaby sytuację? Jak wiadomo połowa sukcesu to dobra promocja, czego życzę organizatorom tego ciekawego przedsięwzięcia muzycznego.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter