Rolnicy kontra urzędnicy. Poszło o suszę

134
07.08.2019
Rolnicy kontra urzędnicy. Poszło o suszę
Rolnicy z Wiktorowa spotkali się z urzędnikami z Wód Polskich i parlamentarzystami (fot. Michał Skroboszewski)
Z jednej strony były pretensje pod adresem Wód Polskich, z drugiej tłumaczenia, dlaczego urzędnicy postępują w sposób, który doprowadził do suszy na obszarze około tysiąca hektarów. Rolnicy z podelbląskiego Wiktorowa spotkali się z urzędnikami Wód Polskich i parlamentarzystami, by porozmawiać o swoich problemach. Receptą ma być lepszy przepływ informacji. Zobacz zdjęcia ze spotkania.
Wygląda na to, że spór o wodę w podelbląskim Wikrowie zakończył się kompromisem: Wody Polskie pozwoliły korzystać z zamkniętej zastawki, woda do rowów popłynęła. Żeby uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości rolnicy z Wikrowa spotkali się z urzędnikami z Wód Polskich w świetlicy wiejskiej.
   - O Żuławy należy dbać zupełnie inaczej niż o pozostałe obszary – mówił Marcin Ślęzak, wójt Gminy Gronowo Elbląskie na początku spotkania.
   Nie było to łatwe spotkanie dla urzędników. Rolnicy zarzucali im m.in. niekompetencję, dopuszczenie do wyschnięcia rowów melioracyjnych, brak szkoleń dla rolników, biurokrację w Wodach Polskich. W odpowiedzi urzędnicy zarzucali rolnikom nieznajomość prawa, przedstawiali konieczność działań przeciw zalaniom.
   Najważniejsze sprawy jednak nie wyjaśniono: dlaczego do 10 czerwca zastawka była zamknięta, w konsekwencji czego wyschły rowy melioracyjne. Od 3 sierpnia oficjalnie rolnicy z Wiktorowa mogą korzystać z zastawki, woda w rowach płynie. Wydawać by się mogło, że wszystko wraca do normy, ale na spotkaniu rolnicy informowali o niższych zbiorach, które ich zdaniem są spowodowane brakiem wody.
   Wzajemne żale zostały wylane. Podstawowym wnioskiem po spotkaniu było zwiększenie informacji na temat działań Wód Polskich i możliwości działań rolników w zakresie melioracji.
   - Chciałabym uniknąć odpowiedzi na ataki personalne, nie chciałabym też zajmować się kwestiami, które toczą się przed sądem. Wystąpimy do rad gmin, w obrębie zarządu zlewni w Elblągu, z propozycją zaprezentowania, podczas posiedzeń rad, podziału kompetencji między organami samorządu a Wodami Polskimi w zakresie gospodarki wodnej i melioracji. Przekażemy informacje na temat roli spółek wodnych oraz możliwości finansowania melioracji – zapowiedziała Aleksandra Bodnar, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
   
SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
To jest skandal, ktoś powinien odpowiedzieć za wywołanie suszy na obszarze ok 1000 ha.
Zen (2019.08.07)
Migdy więcej nie oddam głosu na Partię Oszustów!. Nie zagłosuję na Gelert, czy Wcisłę.
(2019.08.07)

info

20  
  6
Jasne, zniszczyli ekosystemem, ludziom i zwierzętom zabrali wodę, teraz łaskawie otworzyli ujecie i po temacie. Dlaczego tak późno skąd ten upór przez dwa miesiąca, nagle można, co prawo się zmieniło??? Ciekawe czy ktoś w Wodach Polskich poniesie karę za bezmyślność?
molew (2019.08.07)
były urlopy
(2019.08.07)

info

3  
  2
biurwy będą mówić kiedy ma być woda a kiedy nie to rolnik ma prosić łaskawców, jak jest dużo wody to nikt rolnika nie pyta czy mu może pole zalać p. .. .. tą gospodarkę
(2019.08.07)
O! Wikrowskie niewiniątka, biedni i poszkodowani. Dać im wodę za darmo!? bo znowu zawołają posłów.
Niewiniątka wikrowskie (2019.08.07)

info

6  
  11
Czy te ziemniaczki są suche? Ja widzę wodę na polu. Szybko suszę zamienili na podtopienie
Cyrk (2019.08.07)

info

1  
  6
Susza aż mokro. Pada cały lipiec człowieku.
Mokra susza (2019.08.07)
Gelert, ty się weź w końcu za ten szpitał!!!
(2019.08.07)
Nie ma czasu, no teraz jest ekspertem od suszy
;D (2019.08.07)