Węgiel na wylocie
Odejście od ciepłownictwa opartego na węglu ma mieć w Pasłęku dwa etapy. Pierwszy zakłada uruchomienie kogeneracji (umożliwia jednoczesną produkcję ciepła i energii elektrycznej) gazowej, drugi - uzupełnienie systemu o kotły gazowe i kocioł elektryczny. Celem jest stopniowe ograniczanie udziału węgla w produkcji ciepła i większa dywersyfikacja źródeł zasilających lokalną sieć. Efektem ma być zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o niemal 4 tys. ton rocznie oraz 34,4 proc. udział gazu w miksie paliwowym. Za siedem lat węgiel zniknie z pasłęckiego systemu ciepłowniczego.
Veolia Północ, główny dostawca ciepła systemowego w Pasłęku, podpisała 10 lipca list intencyjny z tamtejszym samorządem, który jest elementem projektu dekarbonizacji lokalnego systemu ciepłowniczego.
- Dla Pasłęka ograniczanie emisji jest związane nie tylko z ochroną środowiska, lecz także z jakością życia mieszkańców i dalszym rozwojem miasta. Współpraca z Veolią pozwala spojrzeć na te wyzwania w sposób uporządkowany, z uwzględnieniem potrzeb mieszkańców, planów rozwojowych i możliwości finansowania inwestycji – mówiła Elżbieta Wasiuk, burmistrz Pasłęka, która była sygnatariuszką listu ze strony samorządu.
Prace mają rozpocząć się w ciągu trzech miesięcy od podpisania listu. Powołany zostanie zespół roboczy, który wyznaczy obszary miasta do analizy i ustali szczegółowy harmonogram działań. Na razie nie podano kosztów inwestycji.