Całymi godzinami gromadzą się oni przed kioskiem i „doprawiają się” do reszty mocnym piwem lub porterem, którego w kiosku nigdy nie braknie. Mieszkańcy domów w pobliżu kiosku mają już dość bełkotu pijanych osób, krzyków i wulgarnych wyrazów, a nierzadko awantur, urządzanych pod oknami.
Jak zlikwidować ten przystanek pijacki?
Po pierwsze należy ograniczyć w kiosku sprzedaż piwa i porteru dla ludzi pijanych. Po drugie, dozorujący tę dzielnice miasta milicjant powinien częściej odwiedzać kiosk i od tych, którzy zakłócają spokój – inkasować mandaty, a może nawet wysłać kogoś „bardzo zmęczonego” na odpoczynek do komisariatu. Takie metody na pewno pomogą.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter