Obsługa

4
09.01.2009
O nowej elbląskiej kawiarni „Mocca” można by wyrażać się w samych superlatywach, gdyby nie jedno, tradycyjne już u nas „ale”. To „ale” odnosi się niestety (wiadomo!!!) do… obsługi, informował Dziennik bałtycki z 9 stycznia 1959 r.
Siadam oto przy jednym ze stolików w estetycznie urządzonym lokalu. Jestem w towarzystwie dość licznym i spoza Elbląga. Chcę pochwalić się nową placówką, której w mieście było naprawdę brak. Intencje moje ukoronował odwrotny skutek. Bo dyrekcja PSS, przysługując się miastu otwarciem „Mokki”, zapomniała o przeszkoleniu obsługi, która – pięknie przybrana – wcale nie pięknie spełnia swoje obowiązki. Brudne stoliki, niemrawe tempo wykonywanych zamówień i inne „zalety”, cechujące „dobrego” kelnera – w „Mocce” występują w całej pełni. Nie chce być złośliwy, ale przypominanie kelnerce o tym, że należy stolik uporządkować i dwugodzinne czekanie na zamówione parówki, bigos, kawę i ciastko po to, aby wreszcie dowiedzieć się, że bigos „wyszedł”, a parówki i kawa z przyległościami, owszem może być – to doprawdy, nawet na najzdrowsze nerwy za dużo. My, elblążanie, błagamy Cię dyrekcjo PSS o jedno; zdobyłaś się na piękny lokal, zdobądź się tez na sprawną w nim obsługę.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

dobre. .niektorym z obslugi Pizzerii Leone tez przydaloby sie przyswoic pare dobrych zasad mimo wysmienitej pizzy
rozmawiacz (2009.01.09)

info

0  
  0
Dziwna to kawiarnia, w której podaje się parówki i bigos!!!
ko (2009.01.09)

info

0  
  0
Nie ma! Nie! Nie będzie! Nie wiem! Nie wolno! Zabrania się! Nie, Nie i jeszcze raz NIE !!! - to były ulubione słowa w PRL-u. Okazuje się, że w tej "kawiarni" też. Ale tak było w tych PSS-ach, GS "SCH", WPHW itd. Na szczęście te znienawidzone słowe dzisiaj wystepują sporadycznie.
won z PRL-em!!! (2009.01.10)

info

0  
  0
Mimo wszystko mam wiele pieknych wspomnien zwiazanych z ta kawiarnia. Szlo sie na ciacho i kawe zaraz po lekcjach /ogolniak/. Nie pamietam kilelbasy i bigosu ale zapach wspanialej kawy z expresu no i te ciacha naszej elblaskiej gastronomi wcale nie ustepujacych tych od prywaciarzy. A czasami po poludniu orkiestra kameralna dawala koncerty lekkiej muzyki klasycznej np. Strauss. Lehar itp. Czy Wy teraz cos takiego macie? - lza sie w oku kreci !!!
60cio latka (2009.01.13)

info

0  
  0