A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Marcin, znasz to powiedzenie? "Nie sprzęt a technika czyni z ciebie zawodnika". Ćwiczysz/trenujesz 6 lat... dam sobie głowę uciąć że wyprzedza cie inni. Już wyprzedzili. Sądzisz że jak sponsor fundnie ci buty to będziesz biegał szybciej? No raczej nie. Przed tobą kupa pracy jeszcze. Jak osiągniesz wyniki- sponsor sam zaproponuje ci współpracę. Póki co- żebrzesz. I tyle...
Gdyby miał te ŚWIETNE wyniki to nie żebrał by o sponsora w mediach hahahahaha sam by do niego przyszedł
Mnie zastanawia co innego... on chce sponsora. Ok, niech mu fundnie te bucichy i treningi... a co on da od siebie? Bo sponsor to raczej inwestuje w kogoś kto ma sukcesy, zajdzie daleko, a później będzie nosił logo sponsora na koszulce lub spodniach. Więc fundujac mu buty- funduje strój. Na tym polega marketing sponsorów. A co jak taki biegaczyna z za sponsorowanym logo nie będzie zdobywał miejsc na podium? Przecież jakiś procent od swoich zarobków na sporcie musi oddać sponsorom... czy wtedy zapłaci sponsorowi zadośćuczynienie?
Jaki sponsor... jakie co? Kto go zasponsoruje? Hahahahah
Radzę choćby wygooglowac co oznacza sponsorowanie sportowca. Każdy inwestor będzie krzywo nastawiony jak usłyszy że potrzeba butów. Tak było kiedyś... a dziś? Dziś trzeba mieć wyniki. A co to za wynik jak ma jakieś miejsce i to z nierównym sobie... no proszę..... litości. Kto zainwestuje w niepewnego zawodnika. Niech sobie zdobywa dalej i niech zdobędzie podium. Sponsorzy się znajdą.
Ludzie opanujcie się profesjonalny sport za co ? Z czego mają być wyniki jak nic nie ma. Jestem ciekawy który ty byś był cwaniaku co z zwolnienie ci mamusia z WF pisala, na tym amatorskim biegu na niepodległości. Trzeba mu pomoc a nie pisac głupoty.
A chluba to tak się pisze najpierw słownik weź do ręki a potem pisz te swoje opinie.
@Ailatan - a ja chciałam powiedziec ze Marcin pracuje. .nie na pełen etat bo to byłoby trudne. .. ale pracuje i zarabia takze tego;)
Biegaj dalej młody a zajdziesz daleko! Pozdrów trenera od byłego zawodnika 'sprintera' i zapytaj czy pamieta jeszcze złota sztafete Truso :-) piona
Słuchaj... potencjał i sponsoring zaczyna się od rodzica. Jeśli rodzic widzi potecjal- a nie jest patologia z 500+- da synowi na buty. Sponsor sam chłopaka zauważy jeśli rzeczywiście będzie miał WYNIKI. A teraz to szukanie sponsora na skalę ogólnopolską. I jaki sponsor w niego zainwestuje?????? Do igrzysk rzeczywiście chłopakowi baaardzo daleko- jak sam mówi. I żaden sponsor nie da mu na buty. Może ty mu je kupisz?