A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Cała prawda o tym biednym personelu. Co nie ma do gara czego włozyc
też mam duże zastrzeżenia do Oddziału neurologii, ale bez detali. Pielęgniarki chcą podwyżek-najpierw niech bardziej dbają o pacjentów.
Pod koniec maja trafiłem do SOR-u z urazem twarzoczaszki. Sympatyczny młody lekarz, uczynni pielęgniarze, konsultacja okulisty, neurochirurga, chirurga szczękowego, rtg kręgosłupa szyjnego i tomografia czaszki. Wszystko sprawnie, personel medyczny miły, kompetentny i co najważniejsze, wyjaśniono mi wszystko jako laikowi, bez medycznego bełkotu zrozumiałego tylko dla nich. Dzięki pracownikom SOR-u.
Zawsze się modlę ,aby nikt z moich bliskich tam nie trafil, najgorszy szpital , lekarze obojętni na dobro pacjenta ,brak odpowiedniego podejścia i opieki . Trafic na odpowiedzialnego lekarza graniczy z cudem . Tylko podwyżki im dawać a ludzie sami się będą leczyć .
ja miałam taki przypadek - córka (wtedy nieco ponad roczek ) wepchnęła sobie coś do noska. Płaczące dziecko z napuchniętym noskiem zawiozłam do przychodni - tu dano mi skierowanie do szpitala wojewódzkiego bo niemają sprzętu by zajrzeć dziecku do nosa; pojechałam z córką do szpitala a tu Pani stwierdziła że mam zle wypisane skierowanie bo było do poradni laryngologicznej a nie na oddział laryngologiczny i powiedziała że mnie nie przyjmą - zaczęłam krzyczeć że tak dbaja o zdrowie pacjenta a małe dziecko się udusi bo zle wypisany jest jakis dokument; wyleciała jakaś pielęgniarka złapała mnie kazała się uspokoić i jechac windą na 8 piętro na laryngologie na korytarzu złapać lekarza i wyjaśnić mu sprawę - tak też zrobiłam ale lekarz powiedział że mi nie pomoże bo mają tu jakieś procedury i bez poprawnego skierowania nie pomoże - wkur. .. .na maxa wsiadłam w taksówkę pojechałam do poradni laryngologicznej i tam mimo kolejki lekarz wyciągnął córce z nosa styropian
Te niemiłe pielęgniarki niech za robotę się zabiorą a nie tylko podwyżek żądają. Grosza więcej bym nie dała za te traktowanie pacjentów. Lekarze to samo - żałosna ta służba zdrowia.
Tajemnicą poliszynela są ciągłe braki kadry lekarskiej w szpitalu wojewódzkim- dotyczy to o. neurologii, chirurgii, SORu, pediatrii. Wynika to z podejścia dyrekcji, która obstawia miernych ale wiernych -a do czarnej roboty zmusza rezydentów. Nie ma koncepcji aby stawiać na jakość, chodzi tylko o to aby był ułożony grafik - a kto tam zgodził się dyżurować, czy ma jakieś pojęcie, czy jest kompetentny- to już mniej ważne. Od kliku lat odchodzą z pracy wykwalifikowani specjaliści - z wielu oddziałów. Tak jest np. w o. ratunkowym- po wymianie kadry wykonalność specjalistycznych procedur przed przyjęciem pacjenta do szpitala znacząco spadła. Odsyła się pacjentów bez założonej dokumentacji do poradni, szpitala wojskowego- byle dalej. Znajduje to odzwierciedlenie w ilości pozwów- co też jest tajemnicą poliszynela. Odchodzą z pracy również wykształceni i najlepsi do tej pory ratownicy medyczni, zniechęceni klimatem pracy. .A SOR świadczy usługi na poziomie powiatowej izby przyjęć pod kierownictwem powiatowego ordynatora i jego zastępcy - tego co mu się spieszyło bo był mecz. Dyrektor ds medycznych który obecnie dyżuruje w SOR - nie ma żadnych doświadczeń z pracy w takim oddziale - ale świetnie wpisuje się w klimat robienia dobrej miny do gównianej sytuacji. Przecież to można sprawdzić. .. Ordynator bez specjalizacji - wiem - nie musi mieć zgodnie z ustawą. Ale czy ktoś poszedłby do ordynatora kardiologii - który nie jest kardiologiem?
Przydałby się też artykuł na temat Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) gdzie szczególnie takich pewnych dwóch egzaminatorów powinno już dawno wylecieć z roboty. Już sam egzamin jest sam w sobie wystarczająco stresującym przeżyciem, a owi panowie (którzy o zgrozo egzaminują tam chyba najwięcej osób) poprzez swoje totalne chamskie podejście podwyższają ten stres wielokrotnie. A w takiej sytuacji nawet doświadczeni kierowcy mogliby się łatwo posypać.
Obyś kiedyś sam nie musiał znaleźć się w takiej sytuacji, a może właśnie abyś się znalazł?
Odnośnie peryepetii związanych z lekarzami - jest taki psychiatra R. Panicz wybiera sam sobie pacjentów;potrafi.