A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Po zawale dużo energii miałeś skoro tak walczyłeś... Zdrowia życzę
No cóż, nie podważam słów mówiących o złej opiece. Jednak nie mogę zweryfikować, czy są obiektywne. Sam jednak chcę przedstawić inny, jaki mnie spotkał obraz działalności SOR-u i OIOK-u. Tydzień temu trafiłem w trybie ratunkowym na powyższy SOR. Byłem w pracy w ubraniu roboczym i dopadł mnie stan przedzawałowy. Na oddziale, w ciągu kilku minut, nie zważając na moje niezbyt czyste odzienie, zostałem opatrzony medycznie ( wkucia, EKG, pobranie krwi itp. Natychmiast wezwany na konsultację lekarz nakazał poszerzenie zakresu badań i monitorowania funkcji życiowych. Bardzo szczegółowy i precyzyjny wywiad pozwolił mu na postawienie wstępnej, lecz jednocześnie precyzyjnej diagnozy. Nadmieniam, że od kilku lat lekarze kardiolodzy nie potrafili postawić właściwej. Ten lekarz z SOR-u uratował mi życie stawiając właściwą diagnozę. Okazało się, że mam chorobę wieńcową( 75% żyły zapchane) miażdzycę i zakrzepicę. Część 1
część 2 Dzień później wstawiono mi 2 stenty i usłyszałem, że liczyli się, że mogłem zabiegu nie przeżyć. Dziś mija 8 dzień od tego wydarzenia. Czuję sie świetnie. To również zasługa kadry lekarskiej na OIOK-u i opieki ze strony pielęgniarek. Czułem się szanowanym. Otoczony byłem wszechstronną opieką. Nikt gestem nie okazał zniecierpliwienia. Za to troska abym mógł jak najmniej dokuczliwie przejść przez te trudne chwile jest godna podkreślenia. Dziękuję Wam wszystkim. Żyję dzięki Wam. Jeśli trafiają się Wam błedy i uchybienia, to wydaje mi się, ,że nie wynikają z arogancji. Na koniec zauważyć chciałbym, że sam też spotkałem się ze złym traktowaniem, ale to było dawno Chciałbym po prostu powiedzieć, że nie każdy lekarz i pielęgniarka jest dobrym człowiekiem, ale też nie każdy jest podły. Chodzi mi o to aby nie czynić nagonki, że wszyscy są tacy sami. PS. Zauważyłem, że jest pewna grupa pacjentów tzw. roszczeniowi. Swoją postawą i arogancją, prowokują, obrażają i czynią wokół swojej osoby ferment. Pozdrawiam wszystkich i proszę o nie wszczynanie krucjat przeciwko "wojewódzkiemu"
niech się Pani cieszy, że żaden ratownik Pani nie zgwałcił/molestował. Pani Gelert bez problemu zatrudnia zboczeńców
Do gość 1 życzę Ci żebyś i ty tego doświadczył zawsze znajdzie się jakaś menda
Szpital wojewodzki to burdel na koĺkach!!! Zwlaszcza odzial polożniczy i wewnetrzny ! Pielegniarki jesli tak mozna nazwac panie sie tam szwedajace powinny pracowac za miske ryżu i ewentulnie szklanke wody za swoje podejscie do pacjentow !
Paniczu to tam nie chodź. Niewolnictwo się skończyło
I jaka to łaska,ze Ci pomogli w szpitalu w chorobie ? Chyba od tego jest szpital ????
haha ten budynek nie powinien nazywac sie szpitalem a oddzial ratunkowy to porzaka bylam niestety ich pacjentka zaslablam podczas badan ale to nic wg lekarzy zgubili moj wynik to nic przesiedzialam 7 godz na krzeselku choc ale to nic wg lekarzy bylam zdrowa zostalam wypisana do domu a w nastepnej dobie trafilam do szpitala wojskowego na neurologie i tam dopiero zaczeto moje leczenie ODDZIAL RATUNKOWY TO ZENADA
@relaa - jaaasne. .. ale ma Pani świadomość, że Szpital Wojewódzki ma tylko 6 pięter? :)