A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
wiesz. .. raczej umiem czytać ze zrozumieniem więc doskonale wiem gdzie to było. .. a skoro też masz prawko więc wiesz, że nadrzędnym prawem jest ustąpienie pierwszeństwa. .ja rozumiem, ze być może to Twój znajomy ucierpiał i z całego serca życzę mu powrotu do zdrowia ale w tej okoliczności znane i Tobie przepisy mówią jedno
staruch z corolli wymusil i tyle co tu gadac młody jechal normalnie nie jego wina. ..
sam jestes staruch baranie
Jeżeli Passat uderzył w Corollę tak, że aż kierowca wypadł przez okno, to nie jechał 50 czy 60 na godzinę a co za tym idzie kierowca Corolli niekoniecznie wymusił. Mogło to wyglądać tak, że rozejrzał się, nie zobaczył nic niepokojącego i zaczął skręcać kiedy dostał strzał w bok. Jeżeli Volkswagen jechał 100 km/h lub powyżej to kierowca Toyoty nie musiał wcale widzieć nadjeżdżającego samochodu w momencie rozpoczynania manewru. Takie zniszczenia (i obrażenia) nie mogły powstać wskutek zderzenia przy przepisowej prędkości.
Walnijmy sobie piwko na zdrowie !
To nieistotne. Toyota nie zachowala szczegolnej ostroznosci podczas wyjazdu/skretu i tym samym wymusila pierwszenstwo. Takie jest prawo i nic go nie zmieni, a doszukiwac sie winy Volkswagena mozna by bylo, gdyby Toyota kierowal syn bylego prezydenta. W kazdym innym trzeba przyjac ze pasat turlal sie po asfalcie do 50km/h a toyota z nieroztropnym kierowca wyjechala mu wprost przed nos. Podejrzewam ze gdyby byla ofiara smiertelna w pasacie, to by prokuratura rozwazala wszystkie poszlaki. Prawo jest pelne absurdow.
tak się bawi tak się bawi tak się bawi tak się bawi
"staruch z corolli wymusil i tyle co tu gadac młody jechal normalnie nie jego wina. .. " Toc ty jestes nienormalny. .. Jesli koleszka bezmozgu w vw jechal okolice 100km/h to ty to nazywasz normalna jazda?
Przesiadl sie z golfa i mysli ze jest bog wie czym. .Tato nie bedzie zadowolony. .Zyczymy powrotu do zdrowia kierowcy toyoty.
Wczoraj zrobiłem próbę na tym odcinku. Przy prędkości ok 60 km/h, czyli więcej niż można, znajdując się na górce spokojnie można wyhamować widząc jak ktoś wyjeżdża z Suwalskiej chyba że robi to 10 metrów przed Tobą, ale wątpię żeby kierowca toyoty tak zrobił. Prawdopodobnie kierowca z passata wyprzedzał na tym odcinku busa dlatego tak ostro jechał !!! No ale co się dziwić lalunia z boku to trzeba poszpanować, no bo jak to się wlec za busem. Szkoda tylko kierowcy toyoty.
"chyba że robi to 10 metrów przed Tobą" wątpisz?a czemu?widziałeś jak było? bo ja nie wiem jak zrobił to kierowca Toyoty ale takie numery u innych są na porządku dziennym, więc może nie zakładajmy jak być mogło a jak było. .. .czy była za duża prędkość?może- ale tu możemy sobie pogdybać, czy było wymuszenie pierwszeństwa? było - i tu gdybać nie ma co.