UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
To nieistotne. Toyota nie zachowala szczegolnej ostroznosci podczas wyjazdu/skretu i tym samym wymusila pierwszenstwo. Takie jest prawo i nic go nie zmieni, a doszukiwac sie winy Volkswagena mozna by bylo, gdyby Toyota kierowal syn bylego prezydenta. W kazdym innym trzeba przyjac ze pasat turlal sie po asfalcie do 50km/h a toyota z nieroztropnym kierowca wyjechala mu wprost przed nos. Podejrzewam ze gdyby byla ofiara smiertelna w pasacie, to by prokuratura rozwazala wszystkie poszlaki. Prawo jest pelne absurdow.
Czytelnik_MOBI_66710