A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
i dobrze że niektórych nie bylo, nic ciekawego, impreza do bani, jak taka jest organizacja wojska polskiego, to współczuje naszemu krajowi. zero organizacji, a żeby kupić wodę to musiałeś ją kupić w elblągu, bo na lotnisku brak było,
Jestem na tej imprezie co roku i widzę, że rozwija się ona coraz bardziej. Dobra pogoda i możliwość dotknąć samolotu oglądanego tylko na niebie i w komputerze, jak magnes przyciąga publiczność. 15 tys. gości na takiej regionalnej imprezie, to wynik godny pozazdroszczenia i dający dużo do myślenia organizatorom i wystawiającym się firmom usługowym. Te lotnisko ma wszelkie warunki na zrobienie wspaniałej imprezy lotniczej. Jego ogromny teren może pomieścić dziesiątki tysięcy widzów i ich samochody. Może warto pomyśleć o tym w przyszłości?
Gratulacje od wszystkich widzów dla pięknego pokazu paralotniarzy. Podziękowania dla wszystkich żołnierzy z obsługi z lotniska, którzy w dzień wolny od pracy cierpliwie z uśmiechem na twarzy godzinami tłumaczyli widzom zawiłości lotniczej techniki. Podziękowania dla uśmiechniętej grupy rekonstrukcyjnej w uniformach żołnierzy polskich. Dotknąć repliki karabinu maszynowego-bezcenne! Podziękowanie od widzów dla strażaków. Gratulacje dla modelarza kręcącego wspaniałe figury akrobacyjne tuż nad głowami widzów swoimi modelami samolotów. Podziękowania dla wszystkich. Już się cieszę na myśl o imprezie za rok.
Wiecie, dlaczego w przypadku Rosomaka są różnice w prędkościach maksymalnych? Bo w Afganistanie mają autostrady. ..
zgadzam sie z przedmówcą wojskowe lotnisko a w powietrzu elbląski antek trzepał kase a chciałbym widzieć migi lub pokaz mi 24 to byłyby efektowne pokazy dwója lufa zero
Żenada, strata czasu, śmiech na sali. Nie dość, że dowiedziałem się o tym przypadkiem to jeszcze smuty. Pare śmigłowców i jeden latający jako wycieczka. A gdzie pokazy i akrobacje??? Organizacja do bani :)))))
Dla mnie totalna klapa.
Zabrakło organizacji. Nikt z szanownych wojskowych nie pomyślał o dojeździe czy wyjeździe i w ten sposób zablokowano trasę 22.Przy okazji stłuczki itp. Wjazd mimo mapki był w drogę 2 kierunkową przez co wjazd był masakryczny!!!
Przy wyjeździe powiedziano mi tam za hangarami. Szkoda że nie było tabliczek gdzie co.
Impreza była od 9 czy też 10 i. .. no właśnie co można było zrobić z dzieckiem przez tyle godzin?
Płacić za pompowane zjeżdżalnie czy pójść na obiad? Ha, ha no właśnie o godzinie 13 zabrakło grochówki (impreza wojskowa zaznaczam) a szaszłyk czy kiełbasa była nieco podsmażona czyli surowe a dziewczyny wydające posiłek tak zakręcone że kilka razy trzeba było powtarzać zamówienie (przy lądowisku dla Antka).
Zwiedziłem wszystko i co miałem dalej robić? Czekać do 16 aż "Suka" się przeleci?
Żenada i nic więcej.
Za rok na pewno mnie tam nie będzie.