A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ja tam zawsze jak jadę przejeżdżam przez tory to zachowuje SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ. Może dlatego od momentu otrzymania prawka, a minęło już 10 lat jeżdżę bez kolizyjnie. Wiem na jakim odcinku mogę pozwolić sobię na ciut szaleństwa, ale również szanuję tych co jeżdżą komunikacją miejską, jeżeli widzę autobus z zatoczki który chce wyjechać, a za mną w bliskiej odległości nie ma auta, to się zatrzymuje. Mnie te kilka chwil dłuższej jazdy nie rusza. Dlatego radzę każdemu tak postępować, bo gdyby nie było komunikacji i każdy byłby zmuszony jechać samochodem, to wracając po południu z pracy, musiałbym na korki +30 min doliczyć. .. ; p
to @up
Obowiązkiem jest puszczenie autobusu wyjeźdzającego z zatoczki, nie przestrzeganie tego grozi mandat.
"Art. 18.1.Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. "
Obstawiałem, że w tym miejscu dojdzie szybciej do kolizji. Jeszcze gorzej jest z wyjazdem z ul. Nitschmanna w kierunku Traugutta-tramwaje jadące z ul. 3 Maja w ogóle nie zwalniają, a kierowcy mają ograniczoną widoczność - przydałoby się lustro. Kolejne skopane rozwiązanie komunikacyjne w mieście. Ale przecież ktoś z ekipy prezydenta Słoniny to zaakceptował. Dajmy im kopa w niedzielę 5 grudnia, przy urnach wyborczych.
Kobietka z NBR nie spojrzala w ogole w lewo i tak sie znalazla przed tramwajem. .. ewidentnie jej wina