22
11.02.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ej Gott mit uns- (jesli już:)). .. .Jakie społeczne pieniądze i kto Cię zmusza? Opieka nad bezdomnymi zwierzętami to obowiązek gminy. Jako czlonek gminy takze i Twój-jesli jestes komórką aspoleczną i nie poczuwasz się osobiscie do odpowiedzialnosci- trudno- jako czlonek jesteś w to wplątany. .. .:). widzisz- tak się złożyło, że to nie ja oswoilam wilka, ale mimo tego poczuwam się jako czlowiek do obowiązku opieki nad stworzeniami pomiatanymi w effekcie tego oswajania. A wierz mi, wolalabym nie robic tego. Bo jestem estetką i nie lubię patrzec na syf, smród i cierpienie. .. .A kimże Ty jestes, zeby decydowac o wartosci zycia i jedno nad drugie stawiac he???Prawdę powiadasz ideologia wciąż żywa!!! Nie podoba Cie się prawo- zrób cos!! Zamiast wołac na pomoc duchy przeszłosci jak bracia blizniacy. .. Pomijając fakt, ze jestes zupelnie nie w temacie. .. i wiesz God mit uns:) Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber bei dem Uniwersum bin ich mir noch nicht ganz sicher"(A. Einstein) Gott mir Dir:)
ALF-NOW (2009.02.12)

info

0  
  0
rozwiązaniem problemu bezdomnych zwierząt jest ich sterylizacja a nie uśmiercanie. ale do niektórych katopolaków to nigdy nie dotrze. również i w ich przypadku sterylizacja byłaby rozsądnym wyjściem.
animalsiak (2009.02.12)

info

0  
  0
heheh. dobre. kocham Cie animalsiak
ALF-NOW (2009.02.12)

info

0  
  0
Jola odwalasz tam kawal dobrej roboty :) I jestem z Ciebie dumna. .. Oby tak dalej, a i malymi krokami ten plac wybudujemy :) W kupie sila. ..
Siostra (2009.02.13)

info

0  
  0
oddałam jednego pieska do tego schroniska, widzę że jeszcze nikt nie chciał sie nim zaopiekowac, a szkoda, miałam nadzieję że szczeniaczek znajdzie dom. znalazlam go na ulicy, biedak prawie wpadl pod tramwaj, biegł cały czas za mną, a bezduszni "ludzie" go kopali, więc nie miałam serca (w przeciwieństwie do innych) go go zostawić. mam nadzieję że jeszcze znajdzie właściciela. co do schroniska - niby się rozwija, ale aż strach patrzeć na warunki. trudno, nie ma pieniędzy, wiadomo. .. postaram sie zadziałać z tym 1% podatku.
internautka (2009.02.13)

info

0  
  0
Każdy powinien robić swoje. Jeśli ktoś czuje miłość do zwierząt powinien im pomagać, a jeśli kogoś boli los "niczyich "dzieci - proszę bardzo, ma pole do popisu!Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Problem bezdomnych zwierząt w Elblągu ciągnie się od lat i czy ktoś kocha zwierzęta czy nie, mieszkając w mieście ten problem go dotyka. Bezdomność zwierząt możnaby ograniczyć gdyby była większa skuteczność w egzekwowaniu ustawy o ochronie zwierząt - wysokie kary (po kila tysięcy zł) za porzucenie zwierząt, więzienie za znęcanie. Każdy by się zastanowił 10 razy przed kupnem psa lub jego porzuceniem. Mamy gotowe wzorce za granicą. W Szwajcarii np w schronisku jest kilkanaście zwierząt, w luksusowych warunkach. Kolejka chętnych jest bardzo długa. Za zwierzę ze schroniska trzeba sporo zapłacić i jeszcze udowodnić, że ma się pieniądze, wiedzę i warunki na posiadanie zwierzaka. Tam nie ma wałęsających się psów i piwnicznych kotów. Podobnie w pozostałych krajach Europy zach.
Ataeb (2009.02.13)

info

0  
  0
Jam mam 15 lat to powiedzieli że od 17 można a teraz pisze ze jest tam 15 letnia z dwuletnim stażem czyli chodziła jak miała 13 bezsens:/
olaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa (2009.02.13)

info

0  
  0
No prosze. .magiczna nazwa Animals i wszyscy od razu poklaskuja. .. Niestety nie jest tak rozowo. Wiecej tam picia kawy i lenistwa niz powinno byc. Boxy sprzatane sa raz na kilka dni wiec kup jest tyle ze ciezko tym psom tam sie poruszac. Psy nie sa kapane bo i po co jak zaraz i tak wdepna w swoje dochody. Wolontariusze sie nie boja warunkow i prawda ze chodza na spacery. Troje czy czworo bo reszta na zbyt ladne buty zeby sobie brudzic. Przychodza zeby nabic punkty w szkole i tyle. Prawdziwych oddanych ludzi kochajacyh zwierzeta sie nie szanuje. Zreszta sami wolontariusze nie sa bez winy bo kazdy obgaduje kazdego a pozniej w oczy jest mily. @Pozdrawiam wolontariuszke Karoline ktora w taki wlasnie sposob pieknie traktuje nowo poznane i stare kolezanki. Najpierw obgaduje za plecami ile wlezie a pozniej prosi o podwiezienei samochodem. .ajajaja trzeba dorasnac do pewnych rzeczy. No i nikt tam nie ma pojecia o podstawowych komendach czy sposobach nauki psa. Co do kierownictwa to wolontariusze byli zwodzeni przez miesiac ze bada jakies tam umowy i doczekac sie nie mogli. W koncu przyszly. Ah. .. animals jeszcze duzo pracy przed wami. Wiecej szacunku dla wolontariuszy, lepsza atmosfera pracy, mniej krzykow i picia kawy. Mam nadzieje ze tzw "Know How" pomoze bo to tej pory to faktycznie bez pomyslu.
Aquarius (2009.02.14)

info

0  
  0
podziwiam wolontariuszy za ich dobre serce, ktorych nie jest za wiele a wizyte wspominam do dzis - rybka
(2009.02.14)

info

0  
  0
bardzo mnie cieszy, że w schronisku wkońcu pojawili się wolontariusze. jeszcze jak w lipcu 2008r. chciałam się zgłosić jako wolontariusz to niestety nie mogłam z powodu "dzikich i niebezpiecznych zwierząt" jak to określiła pani dyrektor. sama mam w domu trzey koty i psa wię wiem jak postepować ze zwierzętami. zierze także ma uczucia więc powinniśmy w miarę możliwości dbać także o te, które nie miały tyle szczęścia i nie znalazły domu
(2009.02.15)

info

0  
  0