UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No prosze. .magiczna nazwa Animals i wszyscy od razu poklaskuja. .. Niestety nie jest tak rozowo. Wiecej tam picia kawy i lenistwa niz powinno byc. Boxy sprzatane sa raz na kilka dni wiec kup jest tyle ze ciezko tym psom tam sie poruszac. Psy nie sa kapane bo i po co jak zaraz i tak wdepna w swoje dochody. Wolontariusze sie nie boja warunkow i prawda ze chodza na spacery. Troje czy czworo bo reszta na zbyt ladne buty zeby sobie brudzic. Przychodza zeby nabic punkty w szkole i tyle. Prawdziwych oddanych ludzi kochajacyh zwierzeta sie nie szanuje. Zreszta sami wolontariusze nie sa bez winy bo kazdy obgaduje kazdego a pozniej w oczy jest mily. @Pozdrawiam wolontariuszke Karoline ktora w taki wlasnie sposob pieknie traktuje nowo poznane i stare kolezanki. Najpierw obgaduje za plecami ile wlezie a pozniej prosi o podwiezienei samochodem. .ajajaja trzeba dorasnac do pewnych rzeczy. No i nikt tam nie ma pojecia o podstawowych komendach czy sposobach nauki psa. Co do kierownictwa to wolontariusze byli zwodzeni przez miesiac ze bada jakies tam umowy i doczekac sie nie mogli. W koncu przyszly. Ah. .. animals jeszcze duzo pracy przed wami. Wiecej szacunku dla wolontariuszy, lepsza atmosfera pracy, mniej krzykow i picia kawy. Mam nadzieje ze tzw "Know How" pomoze bo to tej pory to faktycznie bez pomyslu.
Aquarius