UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Każdy powinien robić swoje. Jeśli ktoś czuje miłość do zwierząt powinien im pomagać, a jeśli kogoś boli los "niczyich "dzieci - proszę bardzo, ma pole do popisu!Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Problem bezdomnych zwierząt w Elblągu ciągnie się od lat i czy ktoś kocha zwierzęta czy nie, mieszkając w mieście ten problem go dotyka. Bezdomność zwierząt możnaby ograniczyć gdyby była większa skuteczność w egzekwowaniu ustawy o ochronie zwierząt - wysokie kary (po kila tysięcy zł) za porzucenie zwierząt, więzienie za znęcanie. Każdy by się zastanowił 10 razy przed kupnem psa lub jego porzuceniem. Mamy gotowe wzorce za granicą. W Szwajcarii np w schronisku jest kilkanaście zwierząt, w luksusowych warunkach. Kolejka chętnych jest bardzo długa. Za zwierzę ze schroniska trzeba sporo zapłacić i jeszcze udowodnić, że ma się pieniądze, wiedzę i warunki na posiadanie zwierzaka. Tam nie ma wałęsających się psów i piwnicznych kotów. Podobnie w pozostałych krajach Europy zach.
Ataeb