Schronisko pod opieką Animals

22
11.02.2009
Schronisko pod opieką Animals
(fot. rp)
Wraz z nastaniem nowych rządów odmienił się los nie tylko podopiecznych elbląskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt, ale również ludzi tam pracujących. Misją placówki stała się teraz edukacja społeczeństwa w zakresie sterylizacji, kastracji oraz czipowania zwierząt, by przeciwdziałać zjawisku bezdomności. Zobacz fotoreportaż.
Schronisko Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt „Animals” wygrało przetarg na prowadzenie schroniska przez okres trzech lat. Urząd Miejski nadal ponosi koszty związane z utrzymaniem placówki oraz wyżywieniem zwierząt. Obecnie w schronisku przebywa ok. 120 psów i 17 kotów, więc koszty są niemałe. Natomiast „Animals” płaci pensje ośmiu pracownikom zatrudnionym na etatach. - Jestem bardzo zadowolona z personelu, który pozostał. Pracowników można tylko chwalić – przekonuje Jolanta Marcinkiewicz, kierowniczka schroniska. Wśród osób pracujących dla schroniska jest też weterynarz z zewnątrz, Magda Podlasz, która każdego dnia robi obchód, a wszelkie operacje czy zabiegi wykonywane są w specjalistycznym gabinecie. Interwencje - W razie interwencji mamy samochód z paką wyposażoną w sprzęt do złapania zwierzęcia. Niestety, w skrajnych przypadkach, gdy trzeba by użyć środka usypiającego, musimy radzić sobie inaczej, gdyż w Elblągu nie ma weterynarza z pozwoleniem na broń, które jest wymagane przez polskie prawo do przeprowadzenia takiej akcji ratowniczej – mówi Jolanta Marcinkiewicz. - To poważny problem, zwłaszcza, gdy ma się do czynienia z agresywnym i wystraszonym zwierzęciem. Najlepszym, a zarazem najprostszym rozwiązaniem, byłaby współpraca weterynarza, odmierzającego dawkę środka, z myśliwym. Niestety, przepisy to uniemożliwiają. Plany na przyszłość W najbliższych planach modernizacyjnych schroniska znalazło się długo oczekiwane dolne zadaszenie boksów dla zwierząt. Innym przedsięwzięciem jest stworzenie drogi prowadzącej do lasu, aby wolontariuszki mogły swobodnie wyprowadzać psy i przyzwyczajać je do chodzenia na smyczy, co pozwoli im łatwiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. – Moim marzeniem jest też stworzenie placu zabaw dla psów, ale na razie pozostanie to w sferze marzeń, bo są ważniejsze inwestycje - przedstawia plany na przyszłość kierowniczka . Wolontariusze W schronisku pracuje 10-12 wolontariuszy, a po nagłośnieniu w elbląskich mediach dobrej wiadomości o przejęciu placówki przez „Animals”, zgłaszają się kolejni młodzi ludzie chętni do pomocy. Co prawda, większość z nich rezygnuje z powodu zderzenia z szarą rzeczywistością i obowiązkami, ale - jak to ujęła Ania, wolontariuszka z dwuletnim stażem, która ma zaledwie 15 lat - „są też wolontariusze, którzy się nie przerażają”. [fotoc] Formy pomocy dla schroniska Każdy może pomóc schronisku, w rozmaity sposób. Najprostszym jest przygarnięcie pod swój dach nowego przyjaciela czy zgłoszenie się do pomocy w charakterze wolontariusza. Schronisko dla odwiedzających czynne jest od poniedziałku do soboty w godzinach 12-17. Istnieje też możliwość przekazania 1 proc. podatku na rzecz schroniska. Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać nazwę: Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ „Animals” oraz KRS: 0000069730. W rubryce „dodatkowe informacje” - dopisek „Schronisko w Elblągu”. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup karmy, leków i poprawę stanu technicznego schroniska. - Szukamy dobrych ludzi, którzy chcą nam pomóc. Te zwierzaki tego potrzebują – podsumowuje kierowniczka schroniska.
Anieze

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dziękujemy portEl za współpracę.
rybcia122 (2009.02.12)

info

0  
  0
ja ostatnio kupiłam yorka a po 2 dniach musiałam go uśpić ponieważ był chory na KORONAWIROZĘ a podobno ta cała sprzedawczyni ma hodowle
(2009.02.12)

info

0  
  0
w moim przypadku wydarte dziury w kurtce rekompensuja mozliwosc przebywania na swierzym powietrzu i duzo ruchu co jest doskonala zapobiegawcza profilaktyka na przerozne choroby. ..
(2009.02.12)

info

0  
  0
hodowlę powiadasz, tylko pewnie metryczek zabrakło, co?zapamiętaj sobie, kupując psa rasowego bez rodowodu wspierasz pseudohodowle. a pieski w schronisku czekają, tyle że tam tak mało rasowych z którymi można się pokazać, prawda?
animalsiak (2009.02.12)

info

0  
  0
Pani od zmarłego Yorka- prosze sie nie dziwić, ze skoro kupiła pani psa z pseudohodowli bez rodowodu, to pies był chory. Takie "hodowle" są nastawione TYLKO na zysk, bez dbałości o zwierzę. Więc ma Pani to, o co sie sama Pani prsiła. Ale jak to sie ma do artykułu o schronisku, to tez nie rozumiem, i dlaczego informację zamieściła Pani w tym miesjcu?
(2009.02.12)

info

0  
  0
Od ilu lat można być wolontariuszem w schronisku dla zwierząt? =]
(2009.02.12)

info

0  
  0
Teoretycznie od 16,ale jesli osoba jest odpowiedzialna, mto i 14-15-latki moga przychodzić
(2009.02.12)

info

0  
  0
jeszcze parę lat temu te wasze bezdomne pieski łapał tzw. hycel i je uśmiercał. I wszystko było ok. A teraz zmuszacie nas do utrzymywania za społeczne pieniądze schronisk. Dzieci w łonach matek można zabijać w majestacie prawa, ale pieska uśpić nie wolno. Dożyliśmy czasów gdzie życie psa lub kota stoi wyżej niż życie bezbronnego dziecka. Ideologia hitleryzmu ciągle aktualna w POwojennej Polsce.
God mit uns (2009.02.12)

info

0  
  0
Tak sie składa o ochronie zwierząt dopuszcza eutanazję zwierząt :)Nie wiedziałeś? A w łonach matek sa nie dzieci, lecz płody :) Pozdrawiam
(2009.02.12)

info

0  
  0
Ja z kolei jestem zmuszana do utrzymywania za społeczne pieniadze szkół dla dzieci- miejsc, które mnie nie interesuja i których mogłoby nie być :)
(2009.02.12)

info

0  
  0