A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Acme Crew - Po pierwsze to Olimpia nie ma prezesa tylko coś co pełni jego obowiązki, a po drugie zawsze można było postawić też na Jarosława Talika👌
@Kolega Baya - Kłaniam się nisko, Szanowny Komentatorze, i dziękuję za ten pełen troski głos w dyskusji!
Co do pierwszej kwestii - ach, to czepianie się nomenklatury! "Pełniący obowiązki" to nic innego jak genialny, korporacyjny kamuflaż na czas naszej wielkiej restrukturyzacji. Nasz sternik nie potrzebuje przecież złotej tabliczki na drzwiach ani wielkich tytułów, by z ukrycia pociągać za makroekonomiczne sznurki i dokonywać transferowych cudów. To jest po prostu najwyższa forma menadżerskiej skromności i optymalizacji etatów.
A jeśli chodzi o trenera Jarosława Talika... przyznam, że postulat to brawurowy. Ależ Drogi Przyjacielu, czy my chcemy całkowicie zdemolować tę ligę już w sierpniu? Wystawienie do bramki takiego profesora fachu i legendy byłoby jawną niesprawiedliwością wobec rywali i zabiciem sportowej rywalizacji. Trener Talik to teraz nasz arcymistrz i absolutna legenda elbląskiej Olimpii. Jego miejsce jest na ławce, skąd niczym wytrawny dyrygent będzie sterował Andrzejem Witanem. Takie połączenie dwóch legend to gwarancja zamurowanej bramki i pokaz siły naszego sztabu.
Ufajmy procesowi, te szachy 5D dopiero się zaczęły! Wspaniałego, żółto-biało-niebieskiego wieczoru!
Ten telemark to pojmie tylko święty nie pojętny.
Fuzja z IKS Atak wydaje się oczywista. Pytanie czy bedą chcieli a drudzy mogli...
Jestem w szoku.
Wszyscy będą teraz z domu starców? Zamiast dać szansę 16 latkom to pompują forsę w emerytów. Cyrk.
Iga Witan.... i dzieki, że nam chłopa oddała. Iga dziękujesz sobie czy nam I czy oddajesz go nam na dzień, i czy na noc też ?
@Ciekawa.. - No I nie jest on taki Święty, skoro Iga nam go oddaje, dziś prawdziwych cyganów już nie ma, świętych zresztą też, chociaż był taki jeden w Olimpii, nie dla piłki - dla pro- junior system, I pilnował bardzo tej drabinki, by w tabelach kasa była z górnej półki, nie dla zawodnikow - lecz dla swojej spółki.
Ale Krawiec to rozegrał, napoleoński manewr. Temat Witana przykrył temat "trenera". Kolejny sezon kopania po czołach i "walki" o utrzymanie. Tylko, że tym razem może się to nie udać. Szkoda czasu, szkoda pieniędzy. Najbardziej szkoda kibiców. Zabawa w klub mało interesująca. Elbląg bez zmian skazany na marazm i wegetację przez takie podejście. Zero widoków na rozwój.