Wybrany wątek opinii
Kłaniam się Drodzy Czytelnicy w to przepiękne, czwartkowe popołudnie! Karuzela transferowa przy Agrykola dopiero się rozkręca, ale już dostarcza nam pierwszych, niezwykle mocnych wrażeń. Najnowsza wieść z klubowych gabinetów to absolutny hit: w naszej świątyni między słupkami ponownie melduje się człowiek instytucja - Andrzej Witan!
Malkontenci pewnie znów pukają się w czoła, pytając: po co ten powrót, czy nie lepiej testować młodzież? Ależ Kochani Przyjaciele, to przecież podręcznikowy pokaz budowania kręgosłupa drużyny. Pan Prezes oraz nasz sztab - trener Karol Przybyła i asystent Rafał Starzyński - bezbłędnie zdiagnozowali sytuację. Młodym wilkom w szatni niezbędny jest prawdziwy przewodnik stada. Andrzej to kawał elbląskiej historii, gigantyczne doświadczenie i ta pewność siebie, której tak bardzo potrzebujemy. Spokój w tyłach to absolutny fundament, by punktować w lidze.
Ściągnięcie tak rutynowanego golkipera na samym starcie okienka to dla całej ligi jasny sygnał, że Olimpia z precyzją chirurga zaczyna łatać newralgiczne punkty. Powrót Andrzeja to strzał w dziesiątkę, który stabilizuje defensywę i pozwala z wielkim optymizmem patrzeć w przyszłość.
Czekamy na pierwsze interwencje weterana. Ufajmy procesowi, bo w tyłach jesteśmy zabezpieczeni jak w szwajcarskim banku. Wspaniałego popołudnia Wam życzę!
Do moderacji
Odpowiedz
8
2
@Acme Crew - Po pierwsze to Olimpia nie ma prezesa tylko coś co pełni jego obowiązki, a po drugie zawsze można było postawić też na Jarosława Talika👌
Do moderacji
Odpowiedz
3
2
@Kolega Baya - Kłaniam się nisko, Szanowny Komentatorze, i dziękuję za ten pełen troski głos w dyskusji!
Co do pierwszej kwestii - ach, to czepianie się nomenklatury! "Pełniący obowiązki" to nic innego jak genialny, korporacyjny kamuflaż na czas naszej wielkiej restrukturyzacji. Nasz sternik nie potrzebuje przecież złotej tabliczki na drzwiach ani wielkich tytułów, by z ukrycia pociągać za makroekonomiczne sznurki i dokonywać transferowych cudów. To jest po prostu najwyższa forma menadżerskiej skromności i optymalizacji etatów.
A jeśli chodzi o trenera Jarosława Talika... przyznam, że postulat to brawurowy. Ależ Drogi Przyjacielu, czy my chcemy całkowicie zdemolować tę ligę już w sierpniu? Wystawienie do bramki takiego profesora fachu i legendy byłoby jawną niesprawiedliwością wobec rywali i zabiciem sportowej rywalizacji. Trener Talik to teraz nasz arcymistrz i absolutna legenda elbląskiej Olimpii. Jego miejsce jest na ławce, skąd niczym wytrawny dyrygent będzie sterował Andrzejem Witanem. Takie połączenie dwóch legend to gwarancja zamurowanej bramki i pokaz siły naszego sztabu.
Ufajmy procesowi, te szachy 5D dopiero się zaczęły! Wspaniałego, żółto-biało-niebieskiego wieczoru!
Do moderacji
Odpowiedz
2
1