A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Roznoszą robactwo i choroby a te choroby przenoszą się na ludzi to są szkodniki i darmozjady nic dobrego
Szkodniki roznoszą robactwo przenoszą różne bakterie ludzie przez nie chorują to tylko są szkodniki i wytępić się
Nie żałuję ani jednego, udręka Obsra*e balkony, ławki w parkach i wszystko dookoła ponadto roznoszą mnóstwo bakterii a korzyści żadnych.
to niech przy okazji kupska posprzata po nich
Panie Patryku, oby więcej takich ludzi jak Pan. zainspirowal Pan mnie. dziekuje
@Myszołów - Jesteś arogantem i złym człowiekiem
Brawo dla pana, za to co pan robi. Sam podobnie tak postępuje, dokarmiając od 15 lat, bezdomne gołebie i zdejmuje im nieraz żylki, sznurki, jakieś pozostałości od fasoli etc. Nie tylko to jest powodem cierpienia tych gołebi, ale też postępowanie dzieciaków, ktorzy łapia je na żylki linki różnego rodzaju. Osobiśćie jestem hodowcą gołebi ozdobnych od kilkudziesięciu lat i od tego się zaczeło, że jak moje gołębie nie zjadały do końca specjalistycznej karmy, to pomyślałem, że zamiast wyrzucać, to bede ja gromadzil i gdzieś wysypie właśnie tym bezdomnym. Dziśiaj juz do tego doszło, że kupuje kilka worków przenicy na Bazarze dla nich, co jakiś czas. Do tych co twierdzą, że gołębie roznoszą roznegorodzaju choroby. Moje golębie nie mają, żadnych chorób. Dwa razy do roku przechodzą specjalistyczne badanie wymazy z kloaki, wola, na salmonelozę na paramyxovirozę w laboratorium w Getrzwałdzie. A w gołębniku maja na podlodze terakotę i tak czysto, ze niektórzy nie mają tak w domu. Uwafa, dla tych, którzy by chcieli dokarrmiać te gołębie. Nie dawac suchego chleba, np się zadławiają, jeżeli już, to mokry wyciśnięty. A najlepiej karmic róznego rodzaju ziarnami, grochem, kaszą ale grubszą np peczakiem.
@MJB - Moja Córka też ratuje wszelakie ptactwo, a to gołębie że złamanym skrzydłem, albo łapką, a to jakaś wronę, albo inne ptaki, targa mi to do domu i trzyma albo na balkonie jak jest ciepło albo w piwnicy. jak zimno, dzwoni do straży miejskiej i czeka aż ktoś przyjedzie, i zabierze, zwykle zabierają w ciągu kilku godzin. do tego czasu karmi, daje wodę.. siedzi przy pacjencie.. raz miała gołębia dwa tygodnie... nie chciał odlecieć, przez kilka dni wracał pod klatkę
@MJB - Ale tak czysto maja jak na balkonach/samochodach, dachach gdzie sie wyprozniaja, czy moze sprzatasz po nich?
Ale dzieki za hint, tylko gruby suchy chleb...
Palec w górę. Też pomagam jak widzę gołębia czy inne zwierzę w potrzebie