UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Brawo dla pana, za to co pan robi. Sam podobnie tak postępuje, dokarmiając od 15 lat, bezdomne gołebie i zdejmuje im nieraz żylki, sznurki, jakieś pozostałości od fasoli etc. Nie tylko to jest powodem cierpienia tych gołebi, ale też postępowanie dzieciaków, ktorzy łapia je na żylki linki różnego rodzaju. Osobiśćie jestem hodowcą gołebi ozdobnych od kilkudziesięciu lat i od tego się zaczeło, że jak moje gołębie nie zjadały do końca specjalistycznej karmy, to pomyślałem, że zamiast wyrzucać, to bede ja gromadzil i gdzieś wysypie właśnie tym bezdomnym. Dziśiaj juz do tego doszło, że kupuje kilka worków przenicy na Bazarze dla nich, co jakiś czas. Do tych co twierdzą, że gołębie roznoszą roznegorodzaju choroby. Moje golębie nie mają, żadnych chorób. Dwa razy do roku przechodzą specjalistyczne badanie wymazy z kloaki, wola, na salmonelozę na paramyxovirozę w laboratorium w Getrzwałdzie. A w gołębniku maja na podlodze terakotę i tak czysto, ze niektórzy nie mają tak w domu. Uwafa, dla tych, którzy by chcieli dokarrmiać te gołębie. Nie dawac suchego chleba, np się zadławiają, jeżeli już, to mokry wyciśnięty. A najlepiej karmic róznego rodzaju ziarnami, grochem, kaszą ale grubszą np peczakiem.
MJB