Rekordowe 12 sekund

41
19.07.2020
Rekordowe 12 sekund
Olimpia wygrała z Legionovią Legionowo (fot. MIchał Skroboszewski)
Tyle czasu potrzebował Dawid Jabłoński, że otworzyć wynik meczu Olimpii Elbląg z Legionovią Legionowia. Po przerwie goście zdołali wyrównać, ale Michał Kiełtyka strzelił bramkę, która zapewniła żółto-biało-niebieskim trzy punkty. Olimpia Elbląg - Legionovia Legionowo 2:1.  Zobacz zdjęcia.

Pierwszy gwizdek sędziego. Mecz rozpoczyna Olimpia. Akcja w środku boiska, po chwili Sebastian Milanowski podaje piłkę na skrzydło do Dawida Jabłońskiego. Pomocnik Olimpii biegnie kilkadziesiąt metrów, przed sobą ma tylko bramkarza Legionovii Damiana Podleśnego. Pozycja wydaje się trudna, Dawid Jabłoński strzela... i jest gol. Olimpia prowadzi, goście od samego początku muszą gonić wynik.

Tak zaczęło się dzisiejsze spotkanie pomiędzy Olimpią Elbląg, a Legionovią Legionowo. Plan Olimpii na to spotkanie opierał się na szybkich kontratakach. Zaskoczeniem taktycznym był Michał Kiełtyka, który to spotkanie zaczął „na szpicy”. Pomocnik Olimpii grał już w tym sezonie w obronie, w pomocy, dziś zagrał w ataku. I to zagrał zaskakująco dobrze. Może słowo „zaskakująco” nie jest tu najlepszym określeniem, Michał Kiełtyka czuje się dobrze w każdym sektorze boiska. Przypomnijmy, że już Adam Nocoń w ostatnim meczu ubiegłego sezonu zaskoczył Elanę Toruń ustawiając Michała Kiełtykę na pozycji stopera.

Wracając do dzisiejszego meczu, trzeba zauważyć bardzo dobrą grę Kamila Wengera, który pod nieobecność kontuzjowanego Tomasza Lewandowskiego. Nosi opaskę kapitańską. Stoper Olimpii za partnera obok miał niedoświadczonego na tym szczeblu rozgrywek Dawida Wierzbę. Kapitan Olimpii sprawnie dyrygował zespołem i mimo ryzykownej gry bardzo blisko bramki Pawła Rutkowskiego w pierwszej połowie goście nie zdołali pokonać bramkarza gospodarzy. Warto w tym miejscu pochwalić też Pawła Rutkowskiego, który kilkakrotnie ładnymi interwencjami uchronił swój zespół od straty bramki. Już w 5. minucie po strzale Daniela Chorosia bramkarz gospodarzy zaliczył pierwszą udaną interwencję.

Z drugiej strony boiska gospodarze szukali szansy na podwyższenie rezultatu. W 19. minucie ponownie groźnie strzelał Dawid Jabłoński. Tym razem Damian Podleśny z trudem, ale obronił. Kwadrans później szansy na gola nie wykorzystał Michał Kiełtyka, który chybił po podaniu Tomasza Sedlewskiego. W 37. minucie ponownie dał znać o sobie Dawid Jabłoński, groźny strzał poleciał jednak nad poprzeczkę. Tuż przed gwizdkiem sędziego bramkę do szatni mógł zdobyć Michał Kiełtyka. Kamil Wenger egzekwował rzut wolny, Dawid Wierzba przedłużył podanie do pomocnika Olimpii. Niestety wynik nie uległ zmianie.

Zmianie natomiast uległa gra gospodarzy po przerwie. W pierwszych minutach drugiej połowy meczu Olimpijczycy dali się zepchnąć do rozpaczliwej momentami obrony. Zupełnie oddali inicjatywę gościom. Ci wykorzystali błąd w ustawieniu elbląskiej obrony i w 57. minucie był remis. Na listę strzelców wpisał się Patryk Koziara. Pięć minut później goście mogli prowadzić, ale Karol Podliński trafił akurat w bramkarza gospodarzy.

Stracona bramka nie załamała elblążan Nie mając nic do stracenia przeszli do bardziej zdecydowanych ataków. Daniel Morys minął kilku piłkarzy Legionovii, podał do Michała Kiełtyki, a pomocnik Olimpii odzyskał prowadzenie dla gospodarzy.

Więcej bramek nie padło, co nie oznacza, że sytuacji już nie było. Olimpijczycy dowieźli prowadzenie do końca meczu i mogą się cieszyć z zasłużonych trzech punktów. To zwycięstwo pozwoliło elbląskiej drużynie wrócić do strefy barażowej – żółto-biało-niebiescy zajmują 6. miejsce na kolejkę przed zakończeniem sezonu zasadniczego.

Ostatni mecz sezonu zasadniczego Olimpia rozegra w Krakowie, z tamtejszą Garbarnią w najbliższą sobotę.

 

Olimpia Elbląg – Legionovia Legionowo 2:1 (1:0)

Bramki: 1: - Jabłoński (1. min.), 1:1 – Koziara (57. min.), 2:1 – Kiełtyka (70. min.)

 

Olimpia: Rutkowski – Wenger, Bednarski, Sedlewski (46' Morys), Jabłoński (83' Branecki), Krasa, Kiełtyka, Filipczyk, Wierzba, Kordykiewicz (73' Bucio), Milanowski (66' Ryk)

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

 

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gratuluję prezes nie będzie zadowolony plan nie wykonanu
Pijak_z_prostej (2020.07.19)

info

27  
  9
no i juniorzy być może przytrą nosa Zarządowi i kilku starszym kolegom - lanserom. I liga o kroczek !
dyzio (2020.07.19)
Naprawde takiej okazjii, zeby awansowac do I ligii to juz dlugo znowu nie bedzie. Ta liga jest poprostu beznadziejnie slaba. Resovia nie mogla wygrac od 11 spotkan i byla ciagle w czolowce. Przyjechal bogaty Widzew i dostal lanie. Katowice rowniez robia szopke i tez juz przegrywaja. Olimpia przegrywa 5 z 6 spotkan i nadal na barazowym. Z Noconiem mozna bylo spokojnie wyciagnac 1-2 bez problemu i to z kilkoma pkt przewagi jeszcze. Wielebny WON
cichy (2020.07.19)

info

46  
  8
Spokojnie, na ostatnie mecze przyjdzie rozkaz z Cieplic i wrócimy na środek tabeli :)
(2020.07.19)

info

11  
  7
Brawo chłopaki. Zarząd out. Chłopaki walczcie o baraże to może zmusicie księdza żeby ponownie wnioskował o licencje, a jest to możliwe. Prezydent tez ostatnio coś bąknął o murawie. Sprawdźcie ich wiarygodność. Nawet jak odpadniecie w barażach to zdobędziecie kolejne doświadczenie i być może zmusicie prezydenta i księdza do jakiegoś działania.
(2020.07.19)
@dyzio - O jaki kroczek?co ty piszesz?
Ggft (2020.07.19)
Ze stadionem nie zrobiono NIC w sprawie remontu czy podgrzewanej murawy od Słoniny az po Wroblewskiego. A niektorzy widze wierza w jego obietnice nagle i przez wakacje Ci zrobia XD. Litosci
robi (2020.07.19)
@Ggft - o mały kroczek. Jeden mecz i baraże.
dyzio (2020.07.19)
Czy ktoś zna na tyle regulamin PJS aby odpowiedzieć, czy punktacja PJS liczy się w meczach barażowych ? Jeśli tak to warto grać w barażach bo wyprzedzimy Gryfa, który jest na pierwszym miejscu (nie licząc Lecha). Oczywiście jestem realistą i nie wyobrażam sobie I ligi z tym składem i tym prezesem.
Ya (2020.07.19)
@dyzio - Lecz się póki jeszcze czas.
KibiczProstej (2020.07.19)