A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kochani Elblazanie! Uważam, że wielu z Was powinno jednak zamieszkać gdzieś w lesniczowce, a może lepiej w jakimś bunkrze. Nie dla Was meczarania w naszym "strasznym"mieście, gdzie
szczekają psy, miauczą koty, biegają i wesoło pokrzykują ruchliwe dzieciaki, gdzie warczą motory, auta hamują z piskiem, i samolot pomrukuje latając wkolo. Tak, bunkier będzie Waszym najlepszym przyjacielem niedoli, bo w lesniczowce, to ptaki cwierkaja tak głośno, że głowę od środka rozsadza, a świerszcze cykają tak przeraźliwie, że wwiercaja się w mózg. ..
@Zosia - Akurat małe gówniaki mają wybór i nie muszą drzeć ryjów jak opętane. Jednak pies robi to, bo musi, taki ma instynkt. Karanie za to jest bez sensu.
Bardzo sprawiedliwy i mądry wyrok sądu. SprawA została wnikliwie zbadania. Jak czytamy powołano biegłych, mnóstwo dowodów, a złośliwość pani posiadającej pieska ogromna. Sama miałam podobną sytuację, gdzie do wspólnoty mieszkaniowej wprowadziła się osoba bez zasad moralnych i jakiejkolwiek kultury osobistej i pierwsze co zrobiła to odgrodzila się od sąsiadów płotem z siatki ogrodzeniowej tak, aby nikt nie mógł wejść na ten teren i umieściła sobie psa z buda, który był bardzo czesto przywiązany do niej. Dodam że piesek był ze schroniska i znudził się chyba pani i jej dziecku, więc wylądował na dworze. Pies non stop szczekal i wył, gdyż wcześniej był trzymany w domu. Na szczęście sprawa trafiła do sadu. Pieska tego już nie ma i być może ma lepsze życie. Ludzie źli, nieodpowiedzialni powinni miec zabronione posiadanie zwierząt, jakichkolwiek! Z reszta psy cierpią na różne choroby, podobnie jak ludzie i pies powinien zostać przebadany razem z panią.
Całym sercem jestem z tą Panią i życzę jej siły ducha i wytrwałości w walce z wrednym sąsiadem.
Znam takich, którym przeszkadzały gołębie na parapecie okiennym, kogut piejący 10 kondygnacji niżej i kanarek w sąsiednim mieszkaniu. Wszyscy wylądowali na leczeniu psychiatrycznym, bez obrazy, ale bardzo się męczyli, nie mogli niczego znieść. Tylko jak im to uświadomić?
Parafrazując Dostojewskiego "wariat, który wie, że jest wariatem, nie jest wariatem". Pozdrawiam przyjaciół zwierząt.
Pies dostaje michę za to, że hałasuje, jak ktoś podchodzi do furtki. I tyle. A sąsiad jest stuknięty.
150 gigabajtów????? Dziadek nie ma co robić, karmi się tym????
Coś okropnego mieć takiego sąsiada!Mam psa, trzy koty, konia i nie wyobrażam sobie żeby na własnej posesji pies nie mógł zaszczekać, kot zamiauczeć a koń rżeć. .. Pani Ewo, ten człowiek, mściwy i bezlitosny, widać że nie lubi zwierząt, wyjdzie na swoje. .. Teraz się mści ale proszę mi wierzyć za kilka lat, odpokutuje swoją mściwość i chamstwo. .. Niech się pani trzymie i nie poddaje!A dla pieska śle głaski:)
A tu zmartwię. Właścicielki psa sąd nie skierował na badania, jakoś nie widział potrzeby, a sąsiada skierował. .. .. i zastosował art 17 par 1 kw, w sprawie min. draznienia i płoszenia psa te mnóstwo dowodów jak widać w artykule przemawia za właścicielką, pies jest zadbany, radosny, wg biegłego i behawiorystki w typie rasy. Sąd nie oparł się zatem na dowodach tylko na JEDNYM zdaniu biegłego że pies MOŻE być uciązliwy, choć wcześniejsze zapisy tej opinii wcale nie powinny wywołać takiej konkluzji
W końcu ktoś o zdrowym rozsądku, a nie kolejny wystraszony właściciel psa. Też mam sąsiadów, którzy codzienie dręczą mnie szczekaniem psa lub muzyką rozwaloną na maksa. Jak tu odpocząć od pracy? I to ja niby nie umiem żyć w społeczeństwie i mam się wyprowadzić do lasu? Na tym polega właśnie życie w społeczeństwie, że ludzie sobie nie przeszkadzają i pomagają sobie.
@Mmm - Albo do normalnego kraju z normalnymi ludźmi? Jakoś w Niemczech, Czechach i Francji ludzie potrafią mieszkać w blokach i nie hałasować. Tylko w zacofanej Polsce ludzie uważają hałas za normalność, a jak ktoś się sprzeciwi, to go linczują.