A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Gienek - No i czy Kołobrzeg, Hel albo Ustka są istotną konkurencją dla Trójmiasta, czy Świnoujścia? Ile osób tam pracuje w oparciu o przeładunki towarów? Na Helu i Władysławowie nikt. Mimo, że nie trzeba tam utrzymywać kilkudziesięcio kilometrowego kanału. Jak to się ma do nadziei marzycieli? Szansą dla Elbląga jest wymiana towarów z innym systemem gospodarczo-podatkowym jakim jest Rosja. A do tego przekop jest niepotrzebny. Przekop jest po to, żeby na złość mamie odmrozić sobie uszy. No i jako hasło wyborcze. Miałem nadzieję, że powstanie wyspa i będzie wykorzystana do celów turystycznych. Niestety jacyś idioci zdecydowali, że będzie to rezerwat. Tak jak by mało dzikiej przyrody było w południowej i wschodniej części Zalewu. No i nadal nikt nie myśli jak usunąć szambo z dna i cofnąć eutrofizację. Czyli w bliskiej perspektywie Zalew nie będzie mógł być wykorzystywany turystycznie z powodów sanitarnych i smrodu.
Szanowny Panie Entuzjasto, przecież napisałem, że port w Elblągu nie ma być konkurencyjnym ośrodkiem dla Trójmiasta, bo na to nie ma szans, ale jego uzupełnieniem, portem feederowm, a przede wszystkim zapleczem dla lokalnego biznesu i rolnictwa, czy na Helu i Władysławowie działają tak duże firmy jak GE, Maag Gear, z odlewniami, odlewnia Elzamech, Stokota Daamen Marine? A Kromet, Stokota, MSC, które robią wielkie zbiorniki na materiały sypkie? Nie działają czym ma taka firma wieźć zbiornik o pojemności dziesiątki tysięcy litrów? Tylko dorgą wodną. Niech Pan sobie doda jeszcze inne firmy, ktore wymieniałem wcześniej i wyjdzie, że produkują całkiem sporo dużych detali. Plus stocznia remontowa za odlewnią do Pasłęka wożą torf i mogą trociny i korę na podkłady i soję do Wipaszu w Krośnie czy Cargill w Rychlikach, albo Reiffeisen w Pasłęku, soję ekstrudowaną i inne zboża czy śruty białkowe kupują też rolnicy indywidualni i takie towary można tu wozić i będzie na nie zbyt, z resztą soję już wożą barkami. Owszem uważam, że z Rosją należy handlować, ale przekop należy wykonać, bo oni będą co kilka lat wprowadzać nam blokady całkowite, tak, żeby Elbląg nie rozwijał się gospodarczo, to leży w interesie Rosji, żeby mieć słabych sąsiadów, słabszych od nich i nawet jak mogą zaszkodzić takiemu niedużemu obszarowi jak powiat elbląski i braniewski, to to robią, bo to choć nieznacznie, ale jednak osłabia Polskę. A szambo będzie trzeba predziej czy później usunąć z Zalewu, bo po prostu Zalew zniknie tak się zamuli i zarośnie, że pozostaną bagna. Tak jak to się dzieje obecnie z jez Druzno, które jeszcze w średniowieczu było częścią Zalewu Wiślanego.
A dodatkowo Panie Entuzjasto w Pasłęku jest też przetwórnia ryb i owoców morza CDS Europe. Dlatego możnaby było do portu nawet ryby i owoce morza wozić, właśnie po uzyskaniu punktu odpraw fitosanitarnych. są też i w Elblągu hurtownie ryb kiedyś właśnie tak to się odbywało jak cały Zalew był w rękach Niemiec i był nawet targ rybny.
Rozbiory były nie za czasów Hitlera, tylko w XVIII wieku. A jeżeli mówimy o czasach między pierwszą a drugą wojną światową (czyli przed wojnami Hitlera), to przed pierwszą wojną produkcja na obszarze II Rzeczpospolitej była większa niż przed II wojną, W tym czasie zniszczone wojną i reparacjami Niemcy dokonały kolosalnego rozwoju. Czyli nasze osiągnięcia były, ale niewystarczające. Prawdopodobnie głównie w wyniku sporów wewnętrznych i zamknięcia naszej gospodarki na wymianę, bo dookoła mieliśmy samych wrogów i wojny celne. Trudno nie odnieść wrażenia, że wracamy na tamte koleiny.
Doskonale wiem kiedy były rozbiory, 1772, 1793, i 1795, ale de facto nawet kampania wrzśniowa jest nazywana IV rozbiorem Polski. Tylko że Niemcy nie były zniszczone wojną, ale były krajem upadłym ekonomicznie, to tereny Polski ucierpiały barzdzo w wyniku działań wojennych, zniszczono wiele miat wsi i firm. Taka jest prawda, Berlin czy Monachium, albo Zagłębie Ruhry nie było ostrzeliwane przez artylerię, dodatkowo Polska nie była rozwijana pod zaborem rosyjskim. Polska ucierpiała też w wyniku powstań narodowych, wojen Napoleonskicj, różnego rodzaju zssyłek na sybir rugowania pruskiego, germanizacji i rusyfikacji, wyzyku ekonomicznego i gospodarki rabunkowej na terenach zajętych przez zaborców. Poza tym Niemcy spłaciły tylko część reparacji i miały dużo więcej ludności niż Polska. Nie dostosowywały się też do postanowień traktatu wersalskiego. Polska po odzyskaniu niepodległości musiała się też zmagać z licznymi problemami jak np budowa szpitali, nowoczesnych linki kolejowych jak linia średnicowa czy Port w Gdyni oraz przemysł zbrojeniowy, tego zaborcy u nas nie budowali i musiel
A to że mieliśmy wojny celne to oczywiste, przecież osłabienie Polski leżało zarowno w interesie Niemiec jak i ZSRR. Nie widzę, żebyśmy dzisiaj wracali w tamte koleiny, chociaż fakt nasza polityka zagraniczna jest błędna i kiepska, gospodarcza po części też, jak duże transfery socjalne, ale jest też kilka plusów. Jesteśmy w NATO i UE, rozwijamy się ponad 2 razy szybciej niż strefa euro i coraz mniej Polaków wyjeżdża z Polski, a część wraca. Dzisiaj dla nas ważny jest sojusz militarny z USA i zwiększenie liczby baz NATO na naszym ternie, to się powoli dzieje, dlatego jesteśmy bardziej bezpieczni niż w 1939. Należy też rozwijać armię i wyposażyć ją w takie pociski, które będą mogły uderzyć w każde miejsce w Rosji i wtedy będziemy bezpieczni. Ważny jest też sojusz z Chinami i z wszystkimi państwami wrogimi Rosji, jak Gruzja, Japonia, Ukraina, Turcja. Chiny dobiorą się do tyłka Rosji już niedługo i rozumieją, że lepiej handlować i żyć w pokoju, a my musimy wejść z nimi w kooperację.
Musieliśmy też walczyć z wielką armią bolszewików, a potem jeszcze część utrzymywać jako jeńców, dodatkowo zaatakowała nas Czechoslowacja i odebrała Zaolzie w tym samym czasie. Dzisiaj nie jesteśmy w jakiejś wybitnie dobrej sytuacji, ale na pewno w dużo lepszej jak w 1939 roku, pod względem strategicznym, zwłaszcza, że Rosja wyludnia się znacznie szybciej niż Polska,co chwila są tam jakieś katastrofy budowlane, zamachy, wybuchy, zatrucie środowiska, miliony alkoholików i zarażonych HiV, gruźlica, dużo narkomanów, No i te zjawiska beda prowadzić do coraz większej destrukcji Rosji, wielu Rosjan ginie też w różnych wojenkach oficjalnie prowadzonych przez Rosję, lub za pośrednictwem najemników. A Polska musi rozszerzyć grupę Wyszehradzką i współpracować z krajami regionu, co już się powoli dzieje, małe kraje Europy Środkowej zrozumiały, że w jedności naszych państw leży ich siła i w końcu np Litwa rozwiązała problem Możejek czy jest wspólny głos ws migracji.
Niemcy, przy tajnym, ale oczywistym współudziale polskich elit władzy, dążą do przejęcia kosztem polskiego społeczeństwa największego biznesu w Europie jakim jest polski Syngaz!
A jaką nazwę będzie miała wyspa z Krynicą Morską i Piaskami? Może tak jak ktoś napisał że Putin wybuduje most czteropasmowy i przyłączy do siebie. Obym się mylił.
Bo co niektórym wydaje się,że się na wszystkim znają,a tu figę...