180
02.01.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Gienek - No i czy Kołobrzeg, Hel albo Ustka są istotną konkurencją dla Trójmiasta, czy Świnoujścia? Ile osób tam pracuje w oparciu o przeładunki towarów? Na Helu i Władysławowie nikt. Mimo, że nie trzeba tam utrzymywać kilkudziesięcio kilometrowego kanału. Jak to się ma do nadziei marzycieli? Szansą dla Elbląga jest wymiana towarów z innym systemem gospodarczo-podatkowym jakim jest Rosja. A do tego przekop jest niepotrzebny. Przekop jest po to, żeby na złość mamie odmrozić sobie uszy. No i jako hasło wyborcze. Miałem nadzieję, że powstanie wyspa i będzie wykorzystana do celów turystycznych. Niestety jacyś idioci zdecydowali, że będzie to rezerwat. Tak jak by mało dzikiej przyrody było w południowej i wschodniej części Zalewu. No i nadal nikt nie myśli jak usunąć szambo z dna i cofnąć eutrofizację. Czyli w bliskiej perspektywie Zalew nie będzie mógł być wykorzystywany turystycznie z powodów sanitarnych i smrodu.
entuzjasta (2019.01.04)
Szanowny Panie Entuzjasto, przecież napisałem, że port w Elblągu nie ma być konkurencyjnym ośrodkiem dla Trójmiasta, bo na to nie ma szans, ale jego uzupełnieniem, portem feederowm, a przede wszystkim zapleczem dla lokalnego biznesu i rolnictwa, czy na Helu i Władysławowie działają tak duże firmy jak GE, Maag Gear, z odlewniami, odlewnia Elzamech, Stokota Daamen Marine? A Kromet, Stokota, MSC, które robią wielkie zbiorniki na materiały sypkie? Nie działają czym ma taka firma wieźć zbiornik o pojemności dziesiątki tysięcy litrów? Tylko dorgą wodną. Niech Pan sobie doda jeszcze inne firmy, ktore wymieniałem wcześniej i wyjdzie, że produkują całkiem sporo dużych detali. Plus stocznia remontowa za odlewnią do Pasłęka wożą torf i mogą trociny i korę na podkłady i soję do Wipaszu w Krośnie czy Cargill w Rychlikach, albo Reiffeisen w Pasłęku, soję ekstrudowaną i inne zboża czy śruty białkowe kupują też rolnicy indywidualni i takie towary można tu wozić i będzie na nie zbyt, z resztą soję już wożą barkami. Owszem uważam, że z Rosją należy handlować, ale przekop należy wykonać, bo oni będą co kilka lat wprowadzać nam blokady całkowite, tak, żeby Elbląg nie rozwijał się gospodarczo, to leży w interesie Rosji, żeby mieć słabych sąsiadów, słabszych od nich i nawet jak mogą zaszkodzić takiemu niedużemu obszarowi jak powiat elbląski i braniewski, to to robią, bo to choć nieznacznie, ale jednak osłabia Polskę. A szambo będzie trzeba predziej czy później usunąć z Zalewu, bo po prostu Zalew zniknie tak się zamuli i zarośnie, że pozostaną bagna. Tak jak to się dzieje obecnie z jez Druzno, które jeszcze w średniowieczu było częścią Zalewu Wiślanego.
Gienek (2019.01.05)
A dodatkowo Panie Entuzjasto w Pasłęku jest też przetwórnia ryb i owoców morza CDS Europe. Dlatego możnaby było do portu nawet ryby i owoce morza wozić, właśnie po uzyskaniu punktu odpraw fitosanitarnych. są też i w Elblągu hurtownie ryb kiedyś właśnie tak to się odbywało jak cały Zalew był w rękach Niemiec i był nawet targ rybny.
Gienek (2019.01.05)
Rozbiory były nie za czasów Hitlera, tylko w XVIII wieku. A jeżeli mówimy o czasach między pierwszą a drugą wojną światową (czyli przed wojnami Hitlera), to przed pierwszą wojną produkcja na obszarze II Rzeczpospolitej była większa niż przed II wojną, W tym czasie zniszczone wojną i reparacjami Niemcy dokonały kolosalnego rozwoju. Czyli nasze osiągnięcia były, ale niewystarczające. Prawdopodobnie głównie w wyniku sporów wewnętrznych i zamknięcia naszej gospodarki na wymianę, bo dookoła mieliśmy samych wrogów i wojny celne. Trudno nie odnieść wrażenia, że wracamy na tamte koleiny.
entuzjasta (2019.01.05)
Doskonale wiem kiedy były rozbiory, 1772, 1793, i 1795, ale de facto nawet kampania wrzśniowa jest nazywana IV rozbiorem Polski. Tylko że Niemcy nie były zniszczone wojną, ale były krajem upadłym ekonomicznie, to tereny Polski ucierpiały barzdzo w wyniku działań wojennych, zniszczono wiele miat wsi i firm. Taka jest prawda, Berlin czy Monachium, albo Zagłębie Ruhry nie było ostrzeliwane przez artylerię, dodatkowo Polska nie była rozwijana pod zaborem rosyjskim. Polska ucierpiała też w wyniku powstań narodowych, wojen Napoleonskicj, różnego rodzaju zssyłek na sybir rugowania pruskiego, germanizacji i rusyfikacji, wyzyku ekonomicznego i gospodarki rabunkowej na terenach zajętych przez zaborców. Poza tym Niemcy spłaciły tylko część reparacji i miały dużo więcej ludności niż Polska. Nie dostosowywały się też do postanowień traktatu wersalskiego. Polska po odzyskaniu niepodległości musiała się też zmagać z licznymi problemami jak np budowa szpitali, nowoczesnych linki kolejowych jak linia średnicowa czy Port w Gdyni oraz przemysł zbrojeniowy, tego zaborcy u nas nie budowali i musiel
Zen (2019.01.05)
A to że mieliśmy wojny celne to oczywiste, przecież osłabienie Polski leżało zarowno w interesie Niemiec jak i ZSRR. Nie widzę, żebyśmy dzisiaj wracali w tamte koleiny, chociaż fakt nasza polityka zagraniczna jest błędna i kiepska, gospodarcza po części też, jak duże transfery socjalne, ale jest też kilka plusów. Jesteśmy w NATO i UE, rozwijamy się ponad 2 razy szybciej niż strefa euro i coraz mniej Polaków wyjeżdża z Polski, a część wraca. Dzisiaj dla nas ważny jest sojusz militarny z USA i zwiększenie liczby baz NATO na naszym ternie, to się powoli dzieje, dlatego jesteśmy bardziej bezpieczni niż w 1939. Należy też rozwijać armię i wyposażyć ją w takie pociski, które będą mogły uderzyć w każde miejsce w Rosji i wtedy będziemy bezpieczni. Ważny jest też sojusz z Chinami i z wszystkimi państwami wrogimi Rosji, jak Gruzja, Japonia, Ukraina, Turcja. Chiny dobiorą się do tyłka Rosji już niedługo i rozumieją, że lepiej handlować i żyć w pokoju, a my musimy wejść z nimi w kooperację.
Zen (2019.01.05)
Musieliśmy też walczyć z wielką armią bolszewików, a potem jeszcze część utrzymywać jako jeńców, dodatkowo zaatakowała nas Czechoslowacja i odebrała Zaolzie w tym samym czasie. Dzisiaj nie jesteśmy w jakiejś wybitnie dobrej sytuacji, ale na pewno w dużo lepszej jak w 1939 roku, pod względem strategicznym, zwłaszcza, że Rosja wyludnia się znacznie szybciej niż Polska,co chwila są tam jakieś katastrofy budowlane, zamachy, wybuchy, zatrucie środowiska, miliony alkoholików i zarażonych HiV, gruźlica, dużo narkomanów, No i te zjawiska beda prowadzić do coraz większej destrukcji Rosji, wielu Rosjan ginie też w różnych wojenkach oficjalnie prowadzonych przez Rosję, lub za pośrednictwem najemników. A Polska musi rozszerzyć grupę Wyszehradzką i współpracować z krajami regionu, co już się powoli dzieje, małe kraje Europy Środkowej zrozumiały, że w jedności naszych państw leży ich siła i w końcu np Litwa rozwiązała problem Możejek czy jest wspólny głos ws migracji.
Zen (2019.01.05)
Niemcy, przy tajnym, ale oczywistym współudziale polskich elit władzy, dążą do przejęcia kosztem polskiego społeczeństwa największego biznesu w Europie jakim jest polski Syngaz!
(2019.01.05)

info

1  
  1
A jaką nazwę będzie miała wyspa z Krynicą Morską i Piaskami? Może tak jak ktoś napisał że Putin wybuduje most czteropasmowy i przyłączy do siebie. Obym się mylił.
bogi (2019.01.05)

info

1  
  1
Bo co niektórym wydaje się,że się na wszystkim znają,a tu figę...
Marek elblaski (2019.01.05)