59
18.08.2004

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Musze sie przyznac, ze nie mam najmniejszego pojecia ile wody wplywa przez cisnine Pilawska a w zwiazku z tym nie moge okreslic jak duza musiala by byc sluza lub jazy by umozliwic skuteczna regulacje (a nawet jesli bym wiedzial ile jest tej wody to nie jestem inzynierem budowlanym, wiec nie bede sie wypowiadal i zostawiam to specjalistom od budowy urzadzen wodnych i melioracyjnych). Zastanawiam sie czy na nasze opinie nie wplywa czasem dobrze wszystkim znana Polska tradycja: Jesli ktos cos chce zrobic to trzeba go zmieszac z blotem, opluc i zniewazyc. A jesli juz to zrobi to na pewno ukradl, ma w tym swoj interes itp. Wiecej optymizmu prosze panstwa! Moze sa jeszcze w tym kraju uczciwi ludzie! Ja bym dal szanse tym co chca cos zrobic. Siedzac na "czterech literach" i tylko narzekajac nic nie zmienimy. Chyba odbiegam troche od tematu naszej dyskusji ale wyraze pewnie nie tylko moja opinie, ze jesli ktos cos zrobi dobrze to nalezy go nagrodzic a jak skopie dokumentnie to do czego zostal powolany i jednoczesnie dziwnym trafem na jego kacie bankowym pojawi sie sporo niewiadomego pochodzenia pieniedzy to powinno sie go szybko osadzic i jesli jest winny skonfiskowac caly majatek, postawic pod sciana i sprzedac kilka gram olowiu. Takie stalinowskie metody zastosowane pare razy spowodowaly by pewnie w krotkim czasie znaczna poprawe w kraju. Pozdrawiam wszystkich!
Inżynier (2004.08.30)

info

0  
  0
Inżynierze Drogi! Nie chodzi o to, że jeśli ktoś coś chce zrobić, to trzeba go zmieszać z błotem, opluć i znieważyć. Chodzi o to, żeby to co zostanie zrobione, zostało zrobione DOBRZE. Przyjrzyj się proszę niemieckim budowlom hydrotechnicznym na naszych terenach, które zostały zbudowane tak, że ich parametry techniczne były zgodne z możliwościami i potrzebami tamtych czasów i w taki sposób, że do dzisiaj większość z nich wystarczy tylko regularnie konserwować, aby działały dobrze. Wcześniej ktoś je musiał wymyślić i już w fazie projektów zadbać o wszystkie szczegóły. W grę wchodzą zbyt duże pieniądze i zbyt dalekosiężne skutki, aby można się było mylić. Przy takich inwestycjach należy MYŚLEĆ i PRZEWIDYWAĆ, aby to, co po sobie zostawimy, służyło dobrze także następnym pokoleniom. Pamiętaj, że niektórych ingerencji człowieka w przyrodę nie da się już odwrócić. To nie budowla z klocków naszych dzieci, które można rozłączyć i umieścić z powrotem w pudełku.
też inżynier (2004.08.30)

info

0  
  0
Zgadzam sie w 100 procetach. Jesli cos robic to tylko dobrze! Ale jak to w tym starym kawale w ktorym pewien gosc modli sie ciagle do Boga zeby dal mu wygrac 6 w lotto, modli sie i modli tak ze w koncu Bog mu mowi: "DAJ MI SZANSE, SKRESL KUPON!!!" Jesli nie damy nikomu szansy na zrobienie czegos by zmienic sytuacje jaka panuje w naszym regjonie to na pewno nic dobrze nie zostanie zrobione bo nie zostanie wogole zrobione. Trzeba dobrze wszystko przemyslec, rozwazyc za i przeciw. Niestety ale jestem przekonany ze nasza dyskusja chocby nie wiem jak byla owocna to i tak nic nie zmieni bo panowie na wysokich stolkach nie interesuja sie pewnie wcale tym co mamy do powiedzenia. Smutne to ale chyba prawdziwe. Pozdrawiam
Inżynier (2004.08.30)

info

0  
  0
Moim zdaniem opinia publiczna dokładnie powinna wiedzieć o co dokładnie chodzi (co gdzie i kiedy) Tylko żeby nie było tak jak z większością inwestycji że zaczynają i nie kończą.
zbulwersowanysamowolką (2004.08.30)

info

0  
  0
Schemat taki jak zwykle: z jednej strony realiści, którzy wiedzą że coś nie ma sensu ekonomicznie i technicznie, a drugiej strony fanatycy, którzy dla idei wybudowaliby kosmodrom w braniewie (bo czemu nie). A problem jest trywialny i PRZYKŁAD Z ŻYCIA MIAŁ MIEJSCE ROK TEMU W WARSZAWIE. Grupa fanatyków zadecydowała, że 800 m Wisłostrady wpuszczą w tunel i "miasto stanie sie bliższe Wiśle". Tunel zbudowali, kosztował 200 mln PLN, nad tunelem zasiali trawę (mało kto tam chodzi na spacery, bo Wisla najładniej nie pachnie, komary tną całą dobę, a wieczorem nie jest za bezpiecznie), a przy okazji odcięli wjazd na Wisłostradę z Mostu Świętokrzyskiego (który powstał kilka lat wcześniej dla oddciążenia sąsiednich przepraw). Podsumowując: wydali mnóstwo kasy na bezsensowny projekt, z którego wszyscy w Warszawie się śmieją, a który w wyniku plebiscytu w Gazecie Wyborczej uzyskał niedawno OFICJALNĄ NAZWĘ "PRZEKRĘT"!!! A kto zyskał - kilku polityków i ich rodziny dziwnym trafem powiązane "biznesowo" z inwestycją. BŁAGAM, NIECH EL NIE STANIE SIĘ POŚMIEWISKIEM przez paru obłąkanych fanatyków i jaśnie panującego SŁONINĘ I S-KA!!!
elwawo (2004.08.30)

info

0  
  0
OGŁOSZENIE ! Sprzedam dzialkę na Mierzei Wiślanej od miejscowości Nowa Karczma do Bałtijska. Działka bez uzbrojenia :), ładnie położona z widokiem na morze. Tylko poważne oferty proszę kierować bezpośrednio na Kreml. Prezydent Putin.
Putin (2004.08.30)

info

0  
  0
A mi sie wydaje, że to przysłowiowym króliczek - trza go gonić, lecz nie koniecznie złapać. Ponieważ brałem udział w przedsięwzięciu projektowym i zarówno pod względem inżynierskim jak i logistycznym wydaje mi sie ono być realnym - opowiadam się za uczynieniem, choć minimalnego kroku w kierunku ożywienia uwiędniętego regionu pomiędzy Wisłą i Granicą Państwa, a ograniczonego od południa linią położona powyżej dwóch miejscowości Kwidzyn - Ostróda. Miast, co roku klepać te same koszałki opałki i bić pianę zorganizujmy, choć parę imprez żeglarskich (z prawdziwego zdążenia) na Zalewie Wiślanym, zorganizujmy na Wysoczyźnie ze trzy rajdy rowerowe o europejskim zasięgu, na Mierzei Wiślanej bazy trasy i szlaki pieszej, rowerowej turystyki, zorganizujmy przejazd niekonwencjonalnego składu pociągów z atrakcjami po pięknej Trasie Kolei Zalewowej itd, itd, itd.............
AborygenMiejscowy (2004.08.30)

info

0  
  0
Przecież - o zgrozo najprężniej działającymi ludźmi w obszarze Zalewu Wiślanego jest paru Gdańszczan, którzy stworzyli cos na kształt Mariny i uczą z całej Polski i nie tylko - ludzi żeglarstwa. To, co nam daje obecna rzeczywistość to wieloletnie gdybania, zastanawiania, biadolenia - bez krzyny logistycznych działań podyktowanych rachunkiem ekonomicznym. Przecież wszystko nie może być na skalę i wedle skali naszych omnipotętnych władz, które wszystko wiedzą najlepiej ino z konkretami krucho. No, ale wakacje już sie kończą - kolejny sezon półtoramiesięczny (turystyczno-wypoczynkowy) ma sie ku końcowi i niedługo będziemy mówić o dziurach w jezdni lub o kostce brukowej zasianej na Starówce - i wszystkim ulecą emocje, inicjatywy, gadactwo i co tam jeszcze. A więc do następnego sezonu ...................
AborygenMiejscowy (2004.08.30)

info

0  
  0
Budowa portu morskiego w Elblagu, to nie pomysl inspirowany ideologicznymi emocjami, tylko wystarczy spojrzec na mape i od razu widac. Odleglosc czterdziestu kilometrow od otwartego morza, 700 a moze wiecej lat morskiej historii i na to wszystko ostatnie 50 lat ekonomii politycznej pod dyktando KPZR. Panowie realisci od kosztow tego przedsiewziecia, Wasze racje sa godne uwagi i bardzo sluszne dla np. Makowa Podhalanskiego, w razie gdyby zachcialo sie tam dostepu do morza............
Ruler of Blaircourt (2004.08.30)

info

0  
  0
Nie sadze, aby juz rozpoczete prace przy nabrzezach portowych mialy u swoich zalozen transport w granicach miasta, dla przykladu piwo z browaru na bulwar i dojazd dzieci do szkol. Podejrzewam iz kwestia swobodnej zeglugi zostala juz roztrzygnieta i sama negacja pomyslu, to bicie piany. Wazniejsze jest pytanie... gdzie ten przekop ? Mnie sie lepiej widzi za Piaskami i tyle. Jezeli zrobia w Skowronkach i wszystko bedzie OK, to tez plakac nie bede. Zycze powodzenia w realizacji, a Inżynierowi, zeby mu sie litry wody w Zalewie zgadzaly.
Ruler of Blaicourt (2004.08.30)

info

0  
  0