59
18.08.2004

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kolejna opinia z cyklu "klapki na oczach". Nikt nie neguje sensu funkcjonowana portu w El, dla zeglugi srodladowej czy przybrzeznej, ale uwierzcie mi - najwazniejsze sa tutaj argumenty ekonomiczne!! TA INWESTYCJA NIE MA EKONOMICZNEJ RACJI BYTU!!! To nie ma szans sie zwrocic w skonczonej perspektywie czasowej!!! I znow musze nawiazac do Tunelu w Warszawie, a jeszcze lepiej do faantastycznych terminali na przejsciach granicznych z Niemcami czy Slowacja (np. w Zwadroniu), gdzie wydajemy miliony na wieelkie inwestycje, a po przystapieniu do ukladu z Schengen (za kilka lat) przejcia stana sie nie potrzebne i .... To samo jest tutaj: ruscy nie pozwalaja plywac?? Budujmy przekop za setki milionow PLN!!! A co!!! My nie zbudujemy!!! A jak za 10 lat ruscy sie odczepia, to wtedy go zasypiemy. Tak??? Oto wasza wizja rozwoju regionalnego?? A dla forumowicza wspominajacego o 700-letniej tradycji morskiego El - czasy sie zmieniaja, El ma np. 700-letnie tradycje stoczniowe, a nikt nie mowi o budowie tankowcow w centrum miasta. A wlasciwie, czemu nie?? My nie zbudujemy!!! Na takich malutkich kółkach...
elwawo (2004.08.31)

info

0  
  0
Aborygenie Miejscowy, skoro brałeś udział w pracach projektowych zarówno pod względem projektowym jak i inżynierskiem bądź łaskaw zdradzić nam gdzie plaowany jest ów przeklęty przekop! Teraz do Ciebie, Ruler. Twierdzisz, że kwestia swobodnej żeglugi została rozstrzygnięta i sama negacja pomysłu przekopania mierzeji to bicie piany. Uważasz, że najlepsza jest metoda czynów dokonanych? Cuius regio, eius religio? Ciekawe, czy to samo mówili Twoi antenaci, kiedy w wyniku III rozbioru Polska zniknęła z mapy Europy... Przecież skoro Polski już nie ma, to jakieś tam powstania i zrywy narodowe to bicie piany... Przodkowie zrobili Ci kawał, co?
Panzerzug (2004.08.31)

info

0  
  0
czcigodnemu Rulerowi chciałbym przypomnieć, że przedsięwzięcia gospodarcze wymagają poniesienia kosztów i samych tylko (nawet chlubnych) tradycji) nie da sie przekuć w gospodarczy sukces. Myslę, że wszyscy którzy respektują twarde prawa ekonomii nie "biją piany" lecz próbują zwrócić uwage na prawde oczywistą - że biznes musi sie opłacić. W inyym wypadku prowadzimy działalność hobbistyczną , zdecydowanie jednak zbyt kosztowną. Jak na każdy efekt działalności gospodarczej, tak i na rzeczony przekop wusi byc zapotrzebowanie. Mam na mysli rzeczywiste zapotrzebowanie, czyli ilość osób czy firm pragnących skorzystać z dobrodziejstwa połączenia Zalewu z Zatoką Gdańską którzy skłonni są za to dobrodziejśtwo zapłacić. To on ibędą klientami i na nich bedziemy zarabiać. Lecz samo stworzenie połączenia to jedno, a przyciągnięcie klienta, skłonienie go by wybrał własnie nas to drugie. Musimy być atrakcyjni w stosunku do innych regionów by to własnie tutaj klienci zostawiali swoje pieniadze. Dlatego popieram a_m , zacznijmy od mniej kosztownychdziałań przyciagajacych ludzi nad Zalew, stwórzmy możliwości tym którzy chcą zainwestować swoje własne pieniądze. Budujmy nasz regin systematycznie, małymi kroczkami, i nie poddawajmy sie gigantomanni i bezzasadnemuchciejstwu.
pion (2004.08.31)

info

0  
  0
Koncepcja przekopu analizowała wiele lokalizacji. Sposród tych wielu wybrano pięć z których po wielu analizach i studiach wybrano jedną - SKOWRONKI.
AborygenMiejscowy (2004.08.31)

info

0  
  0
Pewna Babcia na wiesc, ze wnuczek zamierza uczyc sie pilotowac samoloty, wezwala go do siebie i powiada..Pamietaj, lataj zawsze nisko i powoli. Tyle w temacie Przodkow, zreszta moi nie mieli tej historycznej szansy z III Rzeczpospolita, bo jej rozbiory sa dopiero minimalnym, przyszlym prawdopodobienstwem. Podejrzewam, Panzerzug, ze miales co innego na mysli, ale nie wtym temacie toczy sie wymiana zdan. Ekonomicznie wyliczyc powodzenie tego przekopu trudno, bo zalezy ono od subiektywnego podejscia liczacego. Praktyka zyciowa jest czasem zaskakujaca i przewidywanie sensownosci poczynan, nie tylko na rachunkach polega. I i II Biennale Form Przestrzennych w owych czasach bylo bez ARTYSTYCZNEJ RACJI BYTU. Czego to sie wowczas w gazetach nie pisalo. A dzisiaj ???????????????
Ruler of Blaircourt (2004.08.31)

info

0  
  0
Wdzięczny jestem moim przedmówcom za informacje. Nie będę powtarzał argumentów przeciwnych pomysłowi budowy przekopu przez mierzeję, które padły już w tej dyskusji. Rzeknę tylko tak: jeśli ktoś podejmuje się działań, których ekonomicznych skutków nie potrafi przewidzieć, niechybnie będzie dokładał do interesu z własnych pieniędzy, które akurat chciał wydać na co innego. Może będę wredny w tym co powiem, ale życzę tego wszystkim entuzjastom planowanej inwestycji. Odniosę się też do tezy czcigodnego Rulera o Biennale Form Przestrzennych. O racji bytu form przestrzennych, tworzonych z pełnowartościowych materiałów w godzinach pracy przeznaczonych na bieżącą produkcję, świadczy najpełniej los formy na Górze Chrobrego. Była tak piękna i wyrażała sobą tyle stanów wszechrzeczy, że została pocięta w diabły i sprzedana na bełta albo denaturat. ARTYSTYCZNEJ RACJI BYTU te formy nie miały NIGDY.
Panzerzug (2004.09.01)

info

0  
  0
I to by było na tyle.
(2004.09.09)

info

0  
  0
Nad czym ta dyskusja? Czym jest przekop mierzei w stosunku do przekopu w Panamie czy Suezie? - to błahostka.Z tamtymi zadaniami poradzono sobie dawno temu, a regiony zyskały.Dlaczego nie możemy brać dobrych wzorów, tylko rozdrabniać się na atomy? Przekop należy czym prędzej zrobić, a nastepnie pogłębiać systematycznie zalew. Z technicznego punktu widzenia nie ma problemów, dyskwalifikujących przedsiewzięcie, z ekonomicznego natomiast , jak przy każdej inwestycji, należy troche poczekać na efekty, a będą to efekty długofalowe, procentujące w przyszłości.
(2004.09.14)

info

0  
  0
Ha, ha, ha, ale się uśmiałem! Od lat naszego kochanego państwa nie stać nawet na pogłębienie rowów melioracyjnych na Żuławach, a tu pojawia się propozycja systematycznego pogłębiania Zalewu... Może jeszcze będziemy pogłębiać Bałtyk, żeby transatlantyki mogły wpływać do Elbląga?
(2004.09.17)

info

0  
  0