Zabiła dziecko, ale tego nie chciała. Innego zdania jest jej partner, który żąda surowszej kary

11
15.03.2018
Zabiła dziecko, ale tego nie chciała. Innego zdania jest jej partner, który żąda surowszej kary
Sprawę Katarzyny W. rozpatruje Sąd Okręgowy w Elblągu (fot. AD, arch. portEl)
Rok temu przed sądem w Braniewie zapadł wyrok w sprawie Katarzyny W., która nie udzieliła pomocy swojej nowo narodzonej córeczce, a następnie porzuciła jej ciało na plaży w Starej Pasłęce. Kobieta została skazana na rok więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat. Sąd uznał, że nie chciała zabić swojego dziecka, innego zdania jest jednak były partner kobiety. I to on złożył apelację od wyroku, którą rozpatruje Sąd Okręgowy w Elblągu.
22 października 2015 r., w domu we Fromborku osiemnastoletnia wówczas Katarzyna W. urodziła dziecko. Śpiący z nią w jednym łóżku partner twierdził, że nic nie słyszał. Ba, nie wiedział nawet, że dziewczyna jest w ciąży. Katarzyna W. urodziła córeczkę. Później rozegrała się tragedia. Dziecko było w ciężkim stanie, kobieta przykryła je kołdrą, a następnie ciało zaniosła na plażę w Starej Pasłęce. Tam nad ranem odkryła je spacerująca z psem kobieta.
   Katarzyna W. została skarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka, które urodziło się żywe i zmarło na skutek nieudzielenia pomocy. Przyznała się do zarzucanego czynu, mówiła również, że myślała, że córka jest martwa.
   We wrześniu 2017 r. przed Sądem Rejonowym w Braniewie zapadł wyrok - rok więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat oraz dozór kuratora. Sędzia Sebastian Cejrowski argumentował: "To była wielka tragedia, do której - zdaniem sądu - doszło z powodu wielu okoliczności m.in. tego, jaki był stosunek rodziny do oskarżonej. Widać było wyraźnie jej lęk przed reakcją rodziny na wieść o kolejnej ciąży. Kobieta była bezradna. Błędnie uznała, że dziecko nie żyje. Być może udałoby się je uratować, ale nie wezwała pomocy". Sędzia uznał również, że partner kobiety musiał wiedzieć o jej ciąży, bo jest to stan trudny do ukrycia, a poród w domu wręcz niemożliwy do przeoczenia. Mężczyzna jednak nie udzielił Katarzynie W. wsparcia i pomocy.
   Apelacji od wyroku nie złożył ani prokurator ani obrońca oskarżonej. Natomiast na taki krok zdecydował się właśnie oskarżyciel posiłkowy, czyli były partner Katarzyny W. Jego zdaniem działała ona z zamiarem zabicia dziecka, domaga się więc zmiany kwalifikacji prawnej czynu, a co za tym idzie wyższej kary oraz wypłaty zadośćuczynienia.
   Rozprawa odwoławcza odbyła się dziś (15 marca) przed Sądem Okręgowym w Elblągu. Nie stawił się jednak pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, który - co zostało odczytane - twierdzi, że Katarzyna W. ukrywała ciążę, nie chodziła na wizyty kontrolne do lekarza, nie wezwała pomocy, a ostatecznie udusiła kołdrą dziecko.
   - Pełnomocnik kwestionuje kwalifikację prawną czynu, jak również wyrok. Prokuratura natomiast uważa, że wyrok był słuszny i wnosi o oddalenie apelacji - tak mówił Krzysztof Olender, z Prokuratury Rejonowej w Braniewie. - Wnosiliśmy o taką karę, jaka została wymierzona.
   Z wyrokiem zgadza się również obrońca Katarzyny W. Uznał go za słuszny i wskazywał, że gdyby kobieta chciała zabić dziecko od początku to miała ku temu większe możliwości w czasie trwania ciąży. Nie musiała czekać do rozwiązania. Nie widzi więc powodu do zmiany kwalifikacji czynu.
   Z uwagi na zawiły charakter sprawy sędzia Natalia Burandt odroczyła termin ogłoszenia wyroku do 23 marca.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

To ja jestem winny następnie jej partner a potem Prezydent czyli wszyscy tylko nie ta kobieta. .. ludziska co wy tu wypisujecie ? Ps; gdzie jest granica i rozsądek Sądu ?
waldek123 (2018.03.15)

info

8  
  1
Kobiety, istoty specjalnej troski i traktowania. Jak by to zrobił facet to by był zwyrodnialcem i mordecą. .. .. jak kobieta. .. no wicie rozumicie. .. .szok miała poporodowy.
Dede (2018.03.15)
Były partner jak widać, chce zemsty (tylko za co), i czuje, że ma szansę wyciągnąć zadośćuczynienie. Nie wiedział, że jest wciąży?? Podczas porodu był w domu i nic nie słyszał??? Komu te bajki wciska - jeszcze on powinien dostać zawiasy za współudział.
Jasiuu (2018.03.15)
Dokładnie, ojciec dziecka liczy na kasę. Leżał obok i nie obudził się, podczas gdy kobieta obok rodziła ? Komu takie bujdy wciska ?
(2018.03.15)

info

14  
  0
polskie prawo zezwala na mordowanie dzieci, ,zawsze katów wytłumaczy
grace (2018.03.15)

info

4  
  0
Specjalnej troski to Ty jestes!Nie ma znaczenia czy kobieta czy mezczyzna...Takie czyny są nie do przyjęcia i trzeba karac rowno bez względu na pleć!
Onq (2018.03.15)
jakim trzeba byc czlowiekiem zeby skrzywdzic dziecko zwykla. .nie powiem co majac 17 lat mam dziecko dbam o nie, nawet jesli mialabym miec drugie, dbalabym, a nie zabijala nie udzielila pomocy to nie jest normalne ! ta kobieta powinna odpowiedziec za zabicie, A NIE NIEUMYSLNE I TEN JEJ FACET TEŻ. .KURDE LUDZIE DZIECI NIE MOGA MIEC A TAKA O ZABIJA PRZECIEZ NIEMOWLE JEST BEZBRONNE, ZAMIAST POMOC WYPIELA SIE DU. A DLA MNIE ZAWSZE KRZYWDA DZIECKA = POWINNA BYC SUROWA KARA, PRZEDEWSZYSTKIM BY SIE IM ODECHCIALO KRZYWDZIC DZIECI BEZBRONNE;C SZLAK MNIE TRAFIA. ..
TAKTORASMAMA (2018.03.15)

info

3  
  2
no idiota ten partner, był na miejscu i nic nie widział i nie słyszał, akurat, a teraz złożył apelacje, no kpina z sądu. I dziwię się że sąd tego nie widzi. Ten pseudo facet powinien się cieszyć bo powinien odpowiadać za współudział!
(2018.03.16)

info

4  
  1
@Jasiuu - Nie rodziła w łozku chłopaka, tylko u siebie w domu.
qewa (2018.03.16)
"Śpiący z nią w jednym łóżku chłopak twierdzi, że nic nie słyszał"
Osobno a jednak razem (2018.03.16)