WORD na wokandzie

15
13.01.2006
Przed sądem okręgowym w Elblągu odbyły się kolejne przesłuchania w procesie dotyczącym afery korupcyjnej w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Elblągu.
Zeznania złożyło dziś dwóch świadków. W tę sprawę, przypomnijmy, zamieszanych jest około 23 osób. Są to egzaminatorzy, instruktorzy i właściciele szkół jazdy m.in. z Elbląga, Malborka, Sztumu i Prabut. Oskarżeni w zamian za łapówki załatwiali kursantom zaliczenie egzaminu na prawo jazdy. Uprawnienia mogło zdobyć w ten sposób nawet 2 tysiące osób z całego kraju. Jako pierwszy zeznawał, wówczas jeszcze kandydat na kierowcę, Ryszard K. Przyznał, że zapłacił około 1000 zł za to, by zdać prawo jazdy i wskazał siedzącego na ławie oskarżonych Romana M., że to właśnie on zaproponował i przyjął od niego łapówkę. Drugi ze świadków wycofał się natomiast ze swoich wcześniejszych zeznań, w których mówił, że dał swojemu instruktorowi pieniądze. Twierdził, że był zastraszany przez policjantów. Tymczasem sprawa wicedyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Jerzego Ł. została wyłączona do osobnego postępowania. Tak zdecydował sąd na podstawie opinii lekarskiej, z której wynika, że stan zdrowia Jerzego Ł. na razie nie pozwala mu uczestniczyć w procesie.
R

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
stan zdrowia Jerzego Ł. nie pozwala....ha ha ha ha dobre.!a skąd ma te zwolnienie...może ze szpitala wojskowego.? jak tak to rozumiem.!
1234 (2006.01.13)

info

0  
  0
Główny oskarżony JERZY Ł. do "osobnego postępowania".... Jeszcze trochę i zostanie uniewinniony, zwróci się o odszkodowanie pieniężne, które zostanie mu wypłacone z kieszeni podatnika. Ten człowiek jest chory pewnie dlatego, że już "nie może brać", że odcięto go od koryta, a on tylko to umiał robić co mu zarzucają, bowiem całe swoje urzędowe życie po prostu "brał", a w przerwach żłopał gorzałę, udawał myśliwego, nawiązywał znajomości "na lokalnych szczytach władzy" (teraz go wszyscy olewają) i "to je konec", "to se ne vrati"!! A tymczasem perspektywa roku, czy dwóch w odosobnieniu (w wieku dobrze po 60.) to prawie śmierć fizyczna. Ten człowiek mówi "jestem niewinny" - podobnie jak ten Kolasiński (od afery "Collosseum") - aresztowano 16. osób, jego pochwycono na Słowacji i pierwsze słowa jakie powiedział w Polsce to: "jestem niewinny". Nieważne, że jedna z głównych oskarżonych przyznała się, obciążyła Jerzego Ł. i sama sobie wyznaczyłą karę. To szczyt zakłamania, tupetu (i braku profesjonalności, wszak tn człowiek był oficerem w policji), żeby uważać siebie za niewinnego. Gdyby mial odrobinę oficerskiego i cywilnego honoru oraz szacunku dla siebie, zrobiłby to co Ernst Hemingway. Ale przede wszystkim trzeba mieć charakter, a nie jego namiastkę.
kursantWORD (2006.01.13)

info

0  
  0
A który lekarz stwierdził, że jest chory? Może ten sam doktor co Rywinowi wystawił zwolnienie? A jak brał to był zdrowy biedactwo.
Znachor (2006.01.13)

info

0  
  0
mam nadzieje ze winnych spodka kara,bo nie ma nic z niczego.Pis do roboty.
qRD (2006.01.13)

info

0  
  0
kursantWORD....naprawdę nic dodać nic ująć.
1234 (2006.01.14)

info

0  
  0
no i co , powinno dalej tak byc. nie trzeba być geniuszem żeby wiedziec ze każdy kto kapuje starą k...ą jest
f (2006.01.14)

info

0  
  0
ryszrdzie k. zapłaciłes choć nikt ci nie kazał , a później sprzedałeś instruktora , w kryminale dostał byś ch... w du.., ty konfidencie ,gnido ty
rychutosmiec (2006.01.14)

info

0  
  0
A dla mnie inkryminowany przez jakiegoś śmiecia "Rychu K." jest porządnym obywatelem, zachował się bardzo przyzwoicie i np. w Wlk. Brytanii byłby przedstawiony jako wzór godny naśladowania. A więc - kolaborujmy z władzą, nie bójmy się niczego, a takie obrzydliwie sytuacje patologiczne jak w elbląskim WORD - nie będą miały miejsca! Śmieci na wysypisko, złodzieje do pierdla!
dumnyzRychaK. (2006.01.14)

info

0  
  0
Roman trzymaj sie, osobiscie mnie uczyl i przyznam ze to fachowiec, a ze bierze lapowki to wiadome :) tak jak slynny pan Ł. i teraz pan B.
Nowak (2006.01.15)

info

0  
  0
Dawno temu na egzaminie dobitnie Jerzy Ł. czekał na kopertówkę ale się nie doczekał i oblałem. Nast. egzamin był czystą formalnością.
as (2006.01.16)

info

0  
  0