Zatrzymania miały miejsce w minioną sobotę (30 września) w miejscowości Żurawiec pod Elblągiem. Pierwszy kierowca był kontrolowany o godz. 8.20. 30-latek z Elbląga kierował passatem w opłakanym stanie. Miał całkowicie łyse opony. Nie dość, że pozostałe części eksploatacyjne były w fatalnym stanie, to jeszcze bardzo ryzykował jadąc 153 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50-tki. Stracił prawo jazdy, dowód rejestracyjny i dostał 500 zł mandatu.
Kolejny kierowca został zatrzymany po godzinie. Dostawczym renault trafic jechał 102 km/h. 29-latek również pożegnał się z uprawnieniami i dostał wysoki mandat. Przekraczanie dozwolonej prędkości to jedna z najczęstszych przyczyn poważnych w skutkach wypadków drogowych. Apelujemy do kierowców o rozwagę.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter