"Pokazuję dzieciom, jak dobrzy są ludzie"

11
02.06.2020
Pokazuję dzieciom, jak dobrzy są ludzie
fot. Magdalena Zientara/Michał Skroboszewski
To nie był zwykły remont, zarówno jeśli chodzi o skalę, jak i jego przyczyny. - Chcemy pokazać ten projekt dlatego, że jesteśmy szczególnie wdzięczni darczyńcom – mówi Magdalena Zientara, lider wolontariuszy Szlachetnej Paczki w Tolkmicku. - To mieszkańcy Elbląga, którzy zaopiekowali się rodziną objętą naszą inicjatywą. Początkowe założenia były skromne, skończyło się na remoncie całego mieszkania. Zobacz zdjęcia sprzed remontu i po nim.

- Chcę podkreślić, że 99 proc. tego, co zostało tutaj wykonane, było możliwe tylko i wyłącznie dzięki darczyńcom – zaznacza Magdalena Zientara. O jakim remoncie mowa?

 

Wiedziałam, że dzieci powinny być ze mną”

Pani Agnieszka, mama dwójki dzieci, jest najemczynią mieszkania, które przydzieliła jej gmina. Ze względu na trudną sytuację jej rodzina została w zeszłym roku objęta pomocą Szlachetnej Paczki, akcji charytatywnej prowadzonej przez Stowarzyszenie Wiosna.

- Szlachetna Paczka zrobiła mi piękny prezent i dzięki remontowi wprowadziliśmy się "na gotowe". Jestem za to bardzo wdzięczna – podkreśla mieszkanka Tolkmicka.

Pani Agnieszka przyznaje, że w jej historii życia nie brakowało trudnych momentów. Ważna dla ich przezwyciężenia była nie tylko pomoc innych, ale też osobista determinacja.

- Mieszkałam z mężem. Jeszcze zanim się z nim rozeszłam, zostały mi zabrane dzieci. Przez alkohol – przyznaje. - Pić zaczęłam jeszcze z mężem. Później jednak jakoś się ogarnęłam, postarałam się i zaczęłam walczyć, bo wiedziałam, że dzieci powinny być ze mną. Zawalczyłam o nie. Trochę to trwało, ale się udało, po pierwszej sprawie dzieci do mnie wróciły. Tak zaczęła się ta przygoda, bo wszyscy zaczęli mi pomagać - podkreśla. - MOPS pomógł w załatwieniu tego mieszkania, bo po odejściu od męża byłam zmuszona iść na stancję. Cieszę się z tego, bo bardzo chciałam dać już dzieciom poczucie bezpieczeństwa, tego, że już nigdzie nie pójdą i że będziemy razem.

Jeszcze podczas pobytu na stancji rodzina pani Agnieszki otrzymała pomoc Szlachetnej Paczki. - Dostaliśmy najpotrzebniejsze, nowe rzeczy, np. kołdry – mówi. Dodaje, że było to bardzo potrzebne, bo był to dla niej i dzieci okres rozpoczynania wszystkiego od początku. - Gdy przydzielono nam lokal, pomoc dla nas się nie skończyła i dzięki temu mamy godne warunki do życia – podkreśla mama dwójki dzieci. - Dostaliśmy nie tylko piękne prezenty na święta, ale też propozycję remontu mieszkania. To bardzo wielka radość. Swoim uporem byłabym w stanie stopniowo odnawiać jeden kącik za drugim, ale nie byłoby szans na to, byśmy mogli się wprowadzić na takie warunki – dodaje. - Jestem wdzięczna tym pomagającym mi osobom. Choć kiedyś przestałam wierzyć w ludzi, teraz zaczęłam w nich wierzyć na nowo. Teraz, gdy ktoś szuka pomocy, jestem w stanie sama dzielić się tym, co mam - mówi. - Poprzednie meble, których nie potrzebowaliśmy, oddałam komuś innemu, komu się przydały - dodaje. - Ktoś mi pomógł, ja też chcę pomagać innym. Myślę, że takie postawy pomocy budują. Pokazuję też moim dzieciom, jacy dobrzy są ludzie, którzy angażują się w pomoc i zachęcam je, by same takie były.

 

Remont totalny

- Akcje na taką skalę właściwie się nie zdarzają – przyznaje Magdalena Zientara. - Jestem liderem już któryś rok z kolei i projekt o takiej wartości do tej pory się nie zdarzył. Warto przedstawić go innym i pokazać, że są dobrzy ludzie, którzy pomagają. Ludzie, którzy lubią ludzi. - mówi.

Potrzebę takiej pomocy dla rodziny pani Agnieszki dostrzegła też pracowniczka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Stwierdziła, że pani Agnieszce z wielu względów trzeba pomóc i jest to dla niej niesamowita szansa, a jeśli zgromadzimy materiały, to pracownicy gminni mogliby przeprowadzić remont - mówi Magdalena Zientara. - Prosiłam więc darczyńców o panele czy materiały budowlane, które byliby w stanie zorganizować.

Lider wolontariuszy w Tolkmicku zaznacza, że gdy główni darczyńcy: Jacek Zdziech, Bartłomiej Kowieski i Grzegorz Szucki poznali panią Agnieszkę i jej dzieci, postanowili pomóc w wykończeniu całego mieszkania. A za całym przedsięwzięciem stał... piłkarski klub Hanza Elbląg.

- Tak się zaczęła ta przygoda. Rozpoczęła się na jesieni, skończyła niedawno, bo dwa tygodnie temu – mówi. Zaznacza, że prace opóźniła pandemia koronawirusa. Tym bardziej, że w zasadzie całe mieszkanie wymagało remontu.

- Tu od jesieni zostało wyremontowane wszystko – podkreśla. - Chociaż gmina przydzieliła mieszkanie, to przez trzy lata nie było tu prądu i wody. Teraz są tu nowe rury i cała instalacja wodno-kanalizacyjna założona przez gminę, również gmina wykonała prace związane z elektryką. My razem z darczyńcami dokupiliśmy grzejniki, a pomoc społeczna wymieniła okna. Proszę sobie wyobrazić, że tutaj nie było czym wody podgrzewać. Darczyńcy zorganizowali piec, zasobniki, bojlery... – wymienia. - Również jeśli chodzi o elektrykę, materiały pozyskaliśmy od darczyńców, firm i osób prywatnych z Elbląga, a także z Tolkmicka. Była nawet pomoc z południa Polski – zaznacza. - Drzwi, oświetlenie, wszystko inne to też po prostu zasługa darczyńców.

 

Chcemy wiedzieć, kto potrzebuje pomocy

Magdalena Zientara podkreśla, że bardzo wiele osób angażuje się w takie działania jak Szlachetna Paczka. Przyznaje, że nie jest łatwo być wolontariuszem tej inicjatywy, a kolejne działania będą dodatkowo utrudnione przez pandemię. - Mamy jednak nadzieję, że wciąż będziemy w stanie pomagać rodzinom – mówi i zachęca nowych darczyńców i wolontariuszy do włączenia się w inicjatywę. - Szukamy też informacji o rodzinach, które są w potrzebie – dodaje. Dziękuje też dotychczasowym darczyńcom i wolontariuszom, którzy poświęcają wiele czasu, wysiłku i środków na to, by udzielać potrzebującym mądrej, przemyślanej pomocy.

 

 

Tomasz Bil

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Brawo, ale. .. .Rzeczywistość urzędnicza panią dopadnie. Administracja pidwyzzsy pewnie czynsz, bo się statut materialny oani podwyższył. I Urząd Skarbowy się zaraz przyczepi, o udokumentowanie darowizny. Kraj absurdów i chorych przepisie prawa by zniszczyć obywatela, zgodnie z prawem. Wiem to z doświadczenia.
Polska to chory kraj. (2020.06.02)

info

10  
  7
Cieszę się że komuś teraz lepiej. Dobrego życia!
(2020.06.02)

info

7  
  3
Ludzie z natury są niewdzięczni i nie warto im pomagać.
(2020.06.02)

info

6  
  9
Alkoholik w tym kraju to skrzywdzony czlowiek. Prosze pracowac a nie z naszych podatkow zyc.. Chory kraj.
(2020.06.03)
Alkohol szkodzi wybor nalezy do ciebie.
(2020.06.03)

info

8  
  0
Człowiek z natury to właśnie jest dobry. Jest takie przysłowie, że każdy mówi o sobie.
Dobro zwycięża (2020.06.03)
Brawo inicjatywa godna naśladowania oby więcej takich u Nas. Podziękowania dla osób zaangażowanych w to dzieło
Adam Tolkmicko (2020.06.03)

info

5  
  1
Popłakałam się ze wzruszenia. Życzę Pani, Pani dzieciom cudownego szczęśliwego życia, a darczyńcom wszelkich łask wszechświata.
(2020.06.03)

info

5  
  0
Ale to była rudera!!! Lecz, wspólnymi siłami i pomocą powstało piękne mieszkanie! Super :)
Ploterek (2020.06.03)

info

4  
  1
Ta kobieta pracuje dla twojej wiadomości
(2020.06.03)