Nowe obostrzenia. "W Elblągu spokojnie, tylko ludzie jakby smutniejsi"

115
01.04.2020
Nowe obostrzenia. W Elblągu spokojnie, tylko ludzie jakby smutniejsi
fot. Anna Dembińska
Ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa wprowadzone przez rząd jeszcze bardziej zaostrzają rygory związane z wychodzeniem z domu i kwarantanną. Dotyczą też korzystania z terenów publicznych oraz liczby osób przebywających w sklepach. Sprawdzaliśmy, jak wygląda Elbląg podczas pierwszego dnia funkcjonowania nowych obostrzeń.  Zobacz zdjęcia

Najistotniejszą ze wprowadzonych zmian jest ograniczenie liczby klientów w sklepach. Od środy (1 kwietnia) może w nich przebywać maksymalnie trzy razy więcej niż jest kas lub punktów płatniczych. Co ważne, wliczają się w to także nieczynne w danym momencie kasy i okienka. Dla przykładu, jeśli w sklepie jest 5 takich stanowisk, to jednocześnie do środka może wejść maksymalnie 15 osób.

- Przestrzegamy nowych zasad. Mamy dwie kasy, więc w sklepie może być tylko sześć osób. Jeśli chce wejść kolejna, to po prostu mówimy jej, że musi poczekać. Klienci nie protestują, są spokojni - mówi pani Katarzyna, ekspedientka jednego z osiedlowych sklepów spożywczych przy ul. Robotniczej.

Gorzej już jest z jednorazowymi rękawiczkami, które  powinni teraz obowiązkowo nosić klienci. Zapewnić je ma im sklep.

- Szef kazał wyłożyć przy wejściu te, które mieliśmy już wcześniej na dziale pieczywa. Niby są jednorazowe, ale chyba nie o takie chodziło? Właściciel powiedział, że na jutro postara się kupić inne. Tylko nie wiem gdzie i za ile, bo podobno są braki. My też nasz sklep regularnie ozonujemy, to pomysł właściciela - mówi pani Katarzyna.

Od środy policja zapowiada wzmożone patrole. Policjantów wspomagać będzie żandarmeria wojskowa i oczywiście strażnicy miejscy.

- Będziemy patrolowali szczególnie te miejsca, które wcześniej gromadziły wielu ludzi: parki, Bażantarnię, Stare Miasto, deptaki miejskie - zapowiada Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W elbląskich parkach jednak pusto. - Przysiadłem tylko na moment na ławce. Wracam z zakupów, jestem już w słusznym wieku, więc trochę się zmęczyłem. Poszedłem specjalnie o godz. 11, w tej wyznaczonej dla seniorów. Rzeczywiście do sklepu wpuszczali tylko osoby starsze – mówi pan Andrzej, którego spotkaliśmy w parku Kajki.

Pustki również w Bażantarni, po drodze spotykamy tylko spacerowicza z psem. - Pies to teraz mój mały ambasador wolności. No oczywiście żartuję sobie. Wyszliśmy na krótki spacer, mieszkam w pobliżu - mówi pan Karol.

Na ulicach Elbląga jest spokojnie.

- Tylko ludzie są jacyś inni, smutniejsi. Nawet sąsiadkę omijam teraz, a znamy się 40 lat. Jesteśmy z tego starego pokolenia sąsiadów, którzy byli jak rodzina, a teraz nawet się nie odwiedzamy – mówi pani Elżbieta, którą spotykamy w kolejce do spożywczego marketu.

Dlaczego w niej stoi i to - jak mówi - od niemal pół godziny?

- Mam 1200 zł emerytury, a tu jest tanio, bo teraz w osiedlowych ceny podnieśli. Nawet w czasach przed wirusem musiałam oszczędzać, a co dopiero teraz. To jest jak trzecia wojna światowa  – mówi kobieta.

daw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
III wojna światowa to dopiero będzie. Jeszcze trochę spokojnie.
Bang (2020.04.01)
Nie rozumiem dlaczego niektóre sklepy oddelegowały do wpuszczania lub wypraszania ze sklepu ochronę. Przykład nielogicznego myślenia Pani z ochrony która zaprasza 5 osób naraz i cała grupa w tym samym miejscu wybiera artykuły. Nam samym powinno zależeć na odstępie i płynności, jedna osoba wychodzi następna wchodzi.
(2020.04.01)
Jakie ograniczenia. W hipermarkecie Leclerc tłum klientów jak w każdą sobotę i 80% bez rękawiczek ochronnych.
fdcgyhjk (2020.04.01)
Je szansa może tak będzie nie daj bog a może będzie
Adam D (2020.04.01)
za komuny kolejki też były ale wtedy można było pogadać SMUTNE CZASY
(2020.04.01)
No i proszę patrząc na te zdjecja starsza elita i tak bez rękawiczek i maseczek gorzej niż dzieci nie docierają prosby i apele
Kaaa@a (2020.04.01)
Lęk i konsekwencje gospodarcze zabiją więcej ludzi niż ten wirus!
Qubas (2020.04.01)

info

42  
  3
Jesli bedzie to nie w Elblagu , zakład
@Bang (2020.04.01)

info

4  
  2
Mandaty bym powlepiala to ze skarpet by powyciagali mochery może by sie nauczyli co za barany
Skandal (2020.04.01)
@fdcgyhjk - Tak, potwierdzam :)i chodzą tłumy między regałami i przewracają skarpety, bluzki, gacie itp. , głupi Naród, siedzieć z d. .ą w domach :(
obywatel (2020.04.01)