Zakaz kąpieli we wszystkich - oprócz Kadyn - kąpieliskach nad Zalewem Wiślanym to efekt wieloletnich zaniedbań i nie rozwiązanej jak dotąd gospodarki ściekami. Choć jest w tym zakresie poprawa, to lokalizacja kąpielisk w pobliżu rzek czy portu w Suchaczu lub Tolkmicku nie jest najszczęśliwsza.
- Wodę zanieczyszczają przede wszystkim bakterie typu fekalnego - powiedziała Irena Strupińska, kierownik elbląskiego oddziału Higieny Komunalnej Sanepidu w Elblągu. - Jest też zbyt mało tlenu w wodzie.
Burmistrz Tolkmicka Mirosław Rydzewski mówi, że zakaz kąpieli pokrzyżował władzom wakacyjne plany.
- To dla Tolkmicka strata, przygotowywaliśmy się do sezonu kąpielowego – stwierdził Rydzewski. - W parku obok posprzątaliśmy, zrobiliśmy dojście do plaży, wycięliśmy krzaki.
Zakazów kąpieli na plaży w Tolkmicku nie wszyscy przestrzegają.
- Wystawiłem oczywiście tablicę z napisem "Zakaz kąpieli", ale wiem, że ludzie się kąpali w ubiegłym roku – dodał burmistrz. - Teraz z pewnością też będą.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter