Uroczystości odbyły się na Cmentarzu Agrykola – przy grobach aliantów oraz przed pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej. Uczestniczyli w nich przedstawiciele samorządu miejskiego i wojewódzkiego, weterani wojenni z regionu elbląskiego oraz z obwodu kaliningradzkiego, a także przedstawiciele służb mundurowych, parlamentarzystów, młodzież i oczywiście żołnierze.
Przed grobami aliantów głos zabrał wiceprezydent Elbląga Adam Witek. Przypomniał, jak krwawe żniwo zebrała druga wojna światowa, jak ciężko było się podnieść po zniszczeniach, które zostawiła, a także o pamięci, którą winniśmy mieć dla poległych żołnierzy.
- (…) Rzesza runęła w gruzach, a wraz z nią cywilizacja śmierci, która każdego dnia dążyła do zniewolenia, upodlenia, podeptania ludzkiej godności i do eksterminacji całych narodów – mówił wiceprezydent Witek. - W II wojnie uczestniczyły 72 państwa, ponad dwa razy więcej niż w trakcie pierwszej wojny światowej. Działania przebiegały na terytorium 40 państw. Do wojska powołano ok. 110 mln ludzi, nie licząc uczestników ruchu oporu. Ogólne straty w ludziach były ponad pięciokrotnie wyższe niż w trakcie pierwszej wojny światowej i wynosiły ponad 50 mln poległych, zamordowanych i zmarłych. Druga wojna światowa była największą i najkrwawszą w historii ludzkości – podkreślał. - W okres powojenny Polska weszła bardzo okaleczona, straciła bowiem ponad 6 mln obywateli, w tym ponad 600 tys. w skutek bezpośrednich działań wojennych. Straty te - w stosunku do liczby ludności - były największe na całym świecie. Rezultatem wojny stało się też trwałe inwalidztwo ok. 600 tys. osób. Dokładnie zostały opisane wszystkie działania wojenne, straty po obydwu stronach, fazy wypierania niemieckich najeźdźców z poszczególnych krajów. Jednak chyba najtrudniejszym, ciągle zdaniem, otwartym pomimo upływu lat, jest opisanie ludzkiego bólu, strachu, rozpaczy, beznadziei, które stały się udziałem setek milionów mieszkańców całego globu. Stojąc dziś przed mogiłami, w miejscach pamięci często bezimiennych żołnierzy, chylimy czoła i dziękujemy im wszystkim za ich odwagę, poświęcenie, za poniesienie największej ceny, jaką jest ludzkie życie.
Podczas uroczystości odczytany został także list od wojewody warmińsko-mazurskiego Mariana Podziewskiego: „(…)Armia Czerwona ocaliła wiele polskich istnień. Dlatego będziemy składać kwiaty na grobach żołnierzy radzieckich tak, jak na grobach aliantów” – napisał wojewoda.[fotor]
Po złożeniu kwiatów na grobach aliantów delegacje skierowały się pod pomnik Żołnierzy Armii czerwonej. Tam zabrzmiały - hymn Federacji Rosyjskiej i RP. Tam również złożono wieńce, kwiaty i oddano hołd poległym.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter