Dziecko pod kołami

35
01.10.2009
Dziecko pod kołami
Fot. PS.
Dziś (1 października) rano na przejściu dla pieszych na ul. Robotniczej, nieopodal skrzyżowania z ul. Pionierską, doszło do potrącenia 8-letniego chłopca. Gdy dziecko przechodziło przez jezdnię najechał na nie egzaminacyjny fiat punto. Chłopiec z ogólnymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala. Szczegóły zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.
Zdarzenie miało miejsce po godzinie 8.30.
   - Kierowane przez 30-letnią kobietę egzaminacyjne punto najechało na przechodzącego przez jezdnię 8-latka – informuje sierż. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu. - Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Dziecko z ogólnymi potłuczeniami zostało przewiezione do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci wyjaśnią przyczynę zdarzenia oraz określą, kto w tym przypadku zawinił – dodaje sierżant Nowacki. - Jako dowód może posłużyć nagranie z kamery znajdującej się w osobowym punto, która to rejestruje przebieg całego egzaminu. Policjanci zabezpieczą to nagranie i przesłuchają świadków zdarzenia.
   
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
no to długo prawka nie zrobi kolesie z word sie o to postarają
(2009.10.01)

info

0  
  0
Przechodziło- hahaha. Mieszkam tam i cały czas widzę jak dzieciarnia przebiega przez ulice bez patrzenia się na samochody.
(2009.10.01)

info

0  
  0
Gdzie byli jego rodzice, powinni zostac pociągnięci do odpowiedzialności !!!
awkid (2009.10.01)

info

0  
  0
Czy w takim przypadku winę ponosi egzaminowany (bo przecież to jeszcze nie jest kierowca), czy egzaminator? Jeśli egzaminowany, to po co egzaminator ma pedał hamulca?
siedem (2009.10.01)

info

0  
  0
Jedno z bardziej niebezpiecznych przejść w Elblągu, zakręt pędzące samochody. Cały dzień można czekaćprzy przejściu, a żaden "kierowca" nie zatrzyma się
kilobananów (2009.10.01)

info

0  
  0
Rzeczywiście bardzo niebezpieczne przejście!
(2009.10.01)

info

0  
  0
Odpowiedzialny jest egzaminator - w 100%. Egzaminowany nie ma jeszcze uprawnień, więc nie można od niego wymagać żeby reagował prawidłowo :P Pewnie dzieciak wybiegł przed maskę i tyle.
jonath (2009.10.01)

info

0  
  0
nawet na wp o tym pisza. .a tak swoja droga to musiało szybko wtargnąc skoro nawet egzaminator nie zdążył zareagowac
(2009.10.01)

info

0  
  0
"Przechodziło- hahaha. Mieszkam tam i cały czas widzę jak dzieciarnia przebiega przez ulice bez patrzenia się na samochody" powyżej żenująca wypowiedz typowego polskiego kierowcy. w cywilizowanych (czyt. zachodnich państwach kierowca zatrzymuje się na pasach, widząć pieszych na chodniku. Jęsli nie ma nikogo, zwalnia!!! Ale to utopia w tym kraju. Ile jeszcze wypadków i śmierci trzeba aby i u nas uczono kulturalnej jazdy. Na egazminie najechac na dziecko i to na pasach- TO JEST SZCZYT WSZYSTKIEGO!!! ps. na robotniczej zawsze jest ruch i masa pieszych na chodniku. auta dlatego powinny automatycznie stawać przed pasami- wtedy nie pisałby nikt takich bzdur, że dziecko wtargnęło na jezdnie. Pewnie, dziecko wtargnęlo, ostatnio 70 staruszka też wtargnęła. Chamsto za kierownicą i tyle.
ALF-NOW (2009.10.01)

info

0  
  0
Do poprzednika- nie jestem, ,typowym polskim kierowcą'' ba! nie mam nawet prawa jazdy ale już widziałem jak 12-sto letni chłopak przejeżdżał bez zatrzymania się przed krawężnikiem aby tylko zdążyć. Kierowca nie ma fizycznej możliwości w takim wypadku zahamować. Nie wiem jak było w tym konkretnym przypadku ale takie rzeczy się niestety dzieją. Brak wychowania ze strony rodziców. ja Ci tak kiedyś wyskoczę pod samochód i zobaczymy jaka będzie wina kierowcy
(2009.10.01)

info

0  
  0