Dotacja dla PUP

11
03.01.2006
Prezydent Elbląga Henryk Słonina i starosta powiatu elbląskiego Sławomir Jezierski podpisali dziś porozumienie o funkcjonowaniu i finansowaniu Powiatowego Urzędu Pracy w roku 2006.
Do ubiegłego roku PUP był finansowany z budżetu centralnego, teraz muszą go utrzymywać samorządy. W tym roku Elbląg dopłaci powiatowi elbląskiemu z tego tytułu 1,4 miliona zł. Od przyszłego roku znów zmienia się prawo i Powiatowy Urząd Pracy przejdzie pod zwierzchnictwo prezydenta Elbląga.
PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

na bankiety bedzie
(2006.01.03)

info

0  
  0
I po co te dopłaty, najlepiej to ten bałagan zamknąć. Niech te urzędasy też szukają pracy, wtedy może by nas zrozumieli bezrobotnych. A tak jest tylko panujący chaos, i jak jest praca to załatwiana na lewo, dla kolegów, lub rodziny. A jak trafi się czasem jakaś oferta to trzymają ją dotąd, aż jest 100 kandydatów na jedno miejsce, tak było z ofertą pracy na stanowisko Referenta Zamówień Publicznych w jednej z firm Elbląskich. A z Wyższym Wykształceniem, to Pani proponuje pracę magazyniera i to musi mieć kandydat staż min. 4 lata. Więc pytam jeszcze raz z uporem maniaka, po co te dopłaty i dla kogo? Być może, że na podwyżki dla osób, które tam bardzo ciężko pracują, i to by się chyba zgadzało. Bo Panie siedzą już prawie przed drzwiami, bo niemogą się biedne pomieścić, z powodu braku miejsc przy burkach. Ten kto twierdzi, że bezrobocie się zmniejsza chyba nigdy niebył na pośredniaku. Nam nie potrzeba dopłat, nam potrzebna jest praca, i to w naszym Kraju, a nie w Wielkiej Brytani, czy Niemczech. Rządzący zacznijcie, chociaż trochę myśleć tego Wam życzę w Nadchodzącym Nowym Roku.
Kotek (2006.01.03)

info

0  
  0
Kotek ma racje...Szukam pracy i chodze na posredniak...Pobieram zasilek,ktory mnie w niczym nie ratuje.Prace starcilem nie z wlasnej winy i chodze tam tylko raz w miesiacu po podpis to tak oficjalnie (bo nieoficjalnie jestem czesciej) ale...za kazdym razem jest tak samo Pani w okienku jak siedziala tak siedzi jej rola sprowadza sie tylko do tego ze przychodzac raz w miesiacu otwiera teczke pokazujac gdzie mam zlozyc podpis i to wszystko nawet nie mowiac zadnego slowa o jakiejkolwiek pracy dla mnie wytycza nastepny termin i tak az do wygasniecia zasilku...a potem i tak sam sobie radz...Jeszcze ani razu nie spotkalem sie z jakakolwiek propozycja przedstawiona z posredniaka.Wisza sobie oferty na tablo i z nich sobie sam czlowiek szuka zajecia,wiec pytam sie dlaczego jest tam az tyle ludzi zatrudnionych?
rozczarowany (2006.01.03)

info

0  
  0
rozczarowany , masz chłopie rację ale czasy "błogiego" lenistwa na zasiłku sie powoli konczą juz zaczynają wzywać na przymusowe roboty w ramach zasiłku na rzecz miasta więc bierzesz zasiłek to osniezasz albo zamiatasz ulice , kopiesz rowy i wywozisz smieci , chciałes to masz, inaczej 400 zeta zasiłku ci zabiorą , moja znajoma dostała nakaz pracy w "Wolnosci" na produkcji cukierków bo ma zasiłek powiedziala ze to nie jej zawód to zrobili jej formę przekwalifikowania i ma 400zł za osiem godzin pracy dziennie codziennie na trzy zmiany :) fajnie ?
maikol (2006.01.03)

info

0  
  0
Popieram PUP w EG to jeden wielki balagan - znajac zycie otrzymane pieniadze przejedza i nic sie tam nie zmieni !. Wspulczucia dla Bezrobotnych, ze musza to miejsce ogladac.
Ktos (2006.01.03)

info

0  
  0
Maikol pewnie ze fajnie,ale dla kogo? Dla prezesow firm i zakladow pracy,ktorzy dorabiaja sie majatkow kosztem takiego przykladu jaki podales/as,jezeli ta znajoma pracuje w pelnym wymiarze pracy to powinna miec nie jak piszesz 400zl ale zapewnione minimum najnizsza krajowa,inne wszelkie kombinacje sa wbrew prawu...
mikimaus (2006.01.03)

info

0  
  0
polecam zajrzeć do pokoju na Ip i zapytać o szkolenia ..i tu się pytam kto to straszydło tam posadził i jeżeli praca i kontakt z ludzmi jest dla niej karą to WON na bezrobocie
ja (2006.01.03)

info

0  
  0
W Elblagu NIE ma prawdziwych bezrobotnych. Zima to swietny okres do zarobkowania np. odsniezania. Mieszkam na Bielanach. Wielu zapłaciłoby za odsniezanie. Podobnie wiosną: kopanie, koszenie, naprawy płotów chodników itp. .Pare osób miałoby prace przez cały rok jakby sie czyms wykazali. Był kiedyś w mojej okolicy taki człowiek ale jak okradł sąsiada to zniknął.
Wojtek (2006.01.03)

info

0  
  0
PUP pozoruje pracę, pora zamknąć
mB (2006.01.04)

info

0  
  0
nawet im sie nie chce aktualizować ogłoszeń na stronie internetowej , i idziesz człowieku pod "górkę" i słyszysz -nieaktualne.ale ruch jest ,nie!!
(2006.01.04)

info

0  
  0