UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kotek ma racje...Szukam pracy i chodze na posredniak...Pobieram zasilek,ktory mnie w niczym nie ratuje.Prace starcilem nie z wlasnej winy i chodze tam tylko raz w miesiacu po podpis to tak oficjalnie (bo nieoficjalnie jestem czesciej) ale...za kazdym razem jest tak samo Pani w okienku jak siedziala tak siedzi jej rola sprowadza sie tylko do tego ze przychodzac raz w miesiacu otwiera teczke pokazujac gdzie mam zlozyc podpis i to wszystko nawet nie mowiac zadnego slowa o jakiejkolwiek pracy dla mnie wytycza nastepny termin i tak az do wygasniecia zasilku...a potem i tak sam sobie radz...Jeszcze ani razu nie spotkalem sie z jakakolwiek propozycja przedstawiona z posredniaka.Wisza sobie oferty na tablo i z nich sobie sam czlowiek szuka zajecia,wiec pytam sie dlaczego jest tam az tyle ludzi zatrudnionych?

rozczarowany

Anuluj