Wybrany wątek opinii

Z tego artykułu nic nie wynika, widze to tak, że ktos z rodziców miał imieniny albo urodziny, albo jak to w weekend ktos znajomy przyszedł z kilkoma piskami. Na mój nos wyglada jak zemsta pracownika socjalnego, pewnie za bardzo wtrącała sie w nie swoje sprawy i usłyszała o sobie kilka nieprzyjemnych słów, więc czekała na okazje aby sie zemscic. Gdyby pochodzić w weekent po domach połowa dzieci by straciła rodziców, bo to jedyna okazja aby spotkac sie ze znajomymi. Dzieci były w domu, nie błakały sie po mieście same. Smierdzi nadgorliwościa na kilometr
(2015.10.13)
do tego wyżej. .. .. jak mam imieniny lub urodziny to umawiam się z mężem kto pije-tak aby dzieci zawsze byly pod opieką dorosłego trzeźwego- a poza tym nie upijam się jak świnia skoro mam dzieci-nie muszą oglądać matki czy ojca w takim stanie-to się nazywa świadome rodzicielstwo bo w końcu dzieci wychowujemy a nie hodujemy!!!
annaczer (2015.10.13)
Jeśli co weekend musisz się ostro narąbać i jest to dla Ciebie zupełnie normalne zachowanie, to mam nadzieję, że pracownicy socjalni wkrótce zainteresują się również Twoją rodziną :)
(2015.10.13)
Powrót do komentarzy