Wybrany wątek opinii
Mundurki, fartuch zobowiązywał ale bicie uczni było każdego dnia w Gronowie Elbląskim i ta która biła najwięcej awansowała na dyrektora szkoły.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
Bicie linijką " po łapach", to w tamtych czasach było na porządku dziennym. Nie wiem, czy akurat w w szkołach średnich, ale w szkołach podstawowych na pewno tak. Dzisiaj by juz stracili pracę takim zachowaniem.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@J124 - To nie ten poziom - co prawda śp. Profesor Czystaw używał uspokajacza numer 1 i 2 w formie wskaźnika ale to nie można nazwać "Biciem" / jestem ciekaw jaki nauczyciel chciałby pobić 2 metrowego ucznia a w moje klasie mieliśmy takich dwóch / a wymiarem kary - symbolicznym i umownym ale w wymiarze fizycznym. I masz racje - dziś rodzice są nadopiekuńczy i nauczyciele podani są presji z ich strony. System klasowo - szkolny się kończy i pora szukać innego rozwiązania na edukacje. śp. Sadocha nie przebierał w epitetach ale matura z matematyki poszła jak z płatka - to też zasługa jego jako nauczyciela ale i wychowawcy. To były inne czasy i pewne rzeczy widać dopiero po latach
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@MariuszLewandowski-Fc - Dziś nauka pamięciowa z google a za miesiąc nikt tej nauki nie ma w głowie. Za co te czerwone paski ?
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
Czerwonego paska nie miąłem - śp. Zysk wystawił mi z wszystkich przedmiotów 3 mimo że z praktyk wracałem z 5.O wykresie żelazo = węgiel nie wspomnę. Ale nauczył mnie techniki o to nienajgorzej
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
@J124 - w1 6 też była taka aktywna
Do moderacji
Odpowiedz
1
0