Wybrany wątek opinii
Niestety - to mało interesujący obiekt. Aż dziwne, że nikt nie martwił się o jego architekturę, o nadanie mu jakiś autonomicznych ale lokalnych - cech. Nikt nie patrzył przede wszystkim na znajdujący się obok dawny kompleks koszar, na przedwojenną zabudowę ulicy A. Grottgera, czy wygląd dawnego zakładu (czerwona cegła)elbląskiego potentata mleczarskiego H. Schroetera. - Ale z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że architekci tej biało-czerwonej szkarady byli zapatrzeni w znajdujący się niedaleko market "Biedronka". Tymczasem tą ulicę zaszpecono nie tylko nowym obiektem straży pożarnej, bowiem przy wjeździe do dawnej mleczarni, wymienionego wyżej H. Schroetera, przy ulicy Bema nr 5 - jest na ukończeniu szpetny bunkier z płaskim (oczywiście)dachem. Ciekawe, czy w Elblągu funkcjonuje jakiś nadzór kosmetyczno-architektoniczny?
Do moderacji
Odpowiedz
38
12
@erg. - Panie erg, jest i architekt miejski i konserwator zabytkow, - ten drugi zajął sie juz zupełnie otwieranim konserw, a architekt chyba szuka pracy, bo ratusz i tak wie najlepiej co miastu potrzeba i na co zasługuje.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@erg. - W przypadku strażnicy, to nikt nie bierze żadnej zabudowy pod uwagę i dopasowuje do już "współistniejących"zabudowań. Projekt dla strażaków jest z góry ustalony i w całej Polsce jest jeden taki sam. dokładnie taka sama strażnica jest budowana w Radomiu i Włocławku.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1