Wybrany wątek opinii
niedokładnie było tak jak przedstawiono powyżej.
Strzały padły-była to seria- z gazika którym jechali -siedząc w bagażniku przy otwartej klapie-milicjanci. Składając kwiaty widać było kilka śladów po kulach i krew na płytkach-tego się nie zapomina!!!
Mieli specjalne wyrzutnie świec dymnych i petard -na gazikach zamontowane. A plądrowano faktycznie duży sklep z ubraniami przy skrzyżowaniu Hetmańskiej z ul. 1-go Maja. Huk wystrzału z czołgu to był dla nas szok i to tylko rozwścieczyło demonstrantów, ale musieliśmy uciekać.
Do moderacji
Odpowiedz
18
2
@SIOSTRAZRODZINĄ - Jeśli tam byłaś i widziałaś to siedź cicho. Prawdziwa prawda to ta pisana po 2015 roku. Oficjalnie nikt nie rabował żadnego sklepu. Rabowali co najwyżej ubecy ale to też nie wszyscy, na pewno nie ci co teraz są w pis. Po prostu MO strzelała do ludzi i tyle.
Do moderacji
Odpowiedz
3
7
@SIOSTRAZRODZINĄ - Siostra masz rację. W Elblągu było spokojnie o " chłopcy " z elbląskiego MO pojechali z ich komendantem płk M ( RODO) na osiecz do Gdańska. W Elblągu zostało paru milicjatów z brzuchami i zaczął sie rabunek sklepów, dlatego zciągnieto wojsko.
Do moderacji
Odpowiedz
5
2