UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

niedokładnie było tak jak przedstawiono powyżej. Strzały padły-była to seria- z gazika którym jechali -siedząc w bagażniku przy otwartej klapie-milicjanci. Składając kwiaty widać było kilka śladów po kulach i krew na płytkach-tego się nie zapomina!!! Mieli specjalne wyrzutnie świec dymnych i petard -na gazikach zamontowane. A plądrowano faktycznie duży sklep z ubraniami przy skrzyżowaniu Hetmańskiej z ul. 1-go Maja. Huk wystrzału z czołgu to był dla nas szok i to tylko rozwścieczyło demonstrantów, ale musieliśmy uciekać.

SIOSTRAZRODZINĄ