W pierwszej odsłonie meczu oba zespoły zanotowały po jednej dogodnej sytuacji do strzelenia gola. W 10 min. prowadzić powinna Concordia, gdy po indywidualnej akcji w polu karnym gości znalazł się Sebastian Gryka lecz po jego strzale z 13 metrów piłka przeleciała obok słupka. W 35 min. bardzo ładnie z dystansu uderzył Piotr Kodeniec, ale jego strzał obronił w dobrym stylu Mikołaj Dratwa.
Już na początku drugiej odsłony padła jak się później okazało jedyna bramka meczu. W 52 min. piłkę z prawej strony dośrodkował Gryka, a stojący na 5 metrze Łukasz Andrychowski dopełnił formalności i wpakował ją do siatki. W 56 min. elblążanie mogli podwyższyć wynik. Po raz kolejny w dogodnej sytuacji znalazł się Gryka, jednak jego strzał zablokował w ostatniej chwili obrońca gości Piotr Skrypaczka. Jednobramkowa przewaga Concordii utrzymała się do końca spotkania.
W meczu z Vęgorią nie wystąpili z powodu kontuzji bramkarz Michał Kopka oraz obrońca Michał Lepczak, a za kartki pauzował Tomasz Sambor, lecz mimo to Concordia zdobyła trzy punkty i po raz kolejny znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli.
Zobacz wyniki III ligi. Concordia: Dratwa- Bogdanowicz, Ciesielski, Sorkowicz D., Chyła, Wiercioch, Florek, Andrychowski (77' Drewek), Graczyk (85' Sorkowicz M.), Tomczyk (72' Szmydt), Gryka (90' Rogowski)
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter