Z pamiętnika elbląskich fryzjerów

29
14.07.2017
Z pamiętnika elbląskich fryzjerów
Na zdj. Józef Jabłoński podczas pracy (fot. arch. prywatne)
"Pod adresem Grunwaldzka 8 nieustannie od 1945 roku istnieje zakład fryzjerski. Z początku należał do Władysława Wołoszyka, który pod koniec lat 60. wyjechał z Elbląga do Gdyni. 1 lipca 1967 otworzył w tym samym budynku zakład fryzjerski mój dziadek Józef Jabłoński wraz z moją babcią Agnieszką" - tak zaczyna się historia, która podbiła media społecznościowe. Na prośbę i za zgodą autora publikujemy tę interesującą historię rodzinnej firmy. Zobacz zdjęcia, udostępnione przez Konrada Dydzińskiego. 
"Historia poznania się moich dziadków ma jeszcze głębsze korzenie. Mianowicie, pierwsze lata w zawodzie Agnieszka, wówczas panieńskiego nazwiska Janta-Lipińska, zdobywała doświadczenie w salonie fryzjerskim swojego dziadka Zientarskiego Franciszka. Zakład mieścił się przy ul. Robotniczej, w pobliżu kościoła Bożego Ciała (budynek mieszkalny z wielką malowaną reklamą – najprawdopodobniej zakładu odzieżowego Truso. Obecnie budynek ten jest już rozebrany, a w jego miejscu powstało rondo, zaraz przy stacji paliw). To właśnie tam młody Józef Jabłoński przyszedł poprosić o pracę, którą ostatecznie otrzymał, niewątpliwie skradając serce mojej babci" - opowiada Konrad Dydziński, wnuk Józefa Jabłońskiego. - "Dziadkowie dojrzeli z biegiem lat do otwarcia własnego salonu pod wspomnianym już wcześniej adresem. Pod koniec lat 60. budynek przy al. Grunwaldzkiej 8 został przebudowany. Rozbudowane zostało piętro tworząc miejsce dla dwóch mieszkań w wyższej kondygnacji, w tym także mieszkanie moich dziadków z oknami umieszczonymi tuż nad salonem. Gdy Józef i Agnieszka ostatecznie przeszli na emeryturę, zakład przejęły dwie z trzech córek, siostry Elżbieta i Alina. Obecnie salon fryzjerski „EL&AL" przy al. Grunwaldzkiej 8 prowadzi Alina Dydzińska i to właśnie w tym roku salon obchodzi równe 50 lat. Wszystkie informacje posiadam z przekazów moich dziadków, którzy już niestety odeszli, dziadek zmarł w 2014 roku, babcia natomiast w 2016".
   Autor tej historii, zamieszczonej na elbląskim forum utworzonym w mediach społecznościowych, dodał również, że "zakład fryzjerski przy al. Grunwaldzkiej 8 jest integralną częścią historii Elbląga, przez co na przestrzeni wielu dekad swojego istnienia przeplatał się z życiem mieszkańców". 
   
   Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się podobnymi historiami. 
   
   
,

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kawał historii, miło poczytać :)
KuloMiot (2017.07.14)

info

20  
  0
Tak swoja drogą to gdzie polecacie męskiego fryzjera ? Bo co powiem, żeby mi na górze zostawić z 4cm to zostaje max 1-1,5cm. Az mi szkoda tych fryzjerów bo się namęczą nożyczkami 15 min a efekt ten sam jakby maszynką w 2 minuty zgolili. .. .
(2017.07.14)
fotka nr 8 - Danusia Szarmach jako uczennica :)
szkołapodstawowa (2017.07.14)

info

5  
  1
Jeżeli ktoś traktuje Twoje włosy maszynką to nie wiem kto to jest ale na pewno nie jest to fryzjer. To najpewniej jakiś "golarz" po kursie z pośredniaka albo talent z Halickiej. Fryzjerzy używają wyłącznie narzędzi. Nigdy elektronarzędzi!
Sztukmistrz (2017.07.14)
Byłem przekonany, że zakład ten powstał wcześniej. Pamiętam strzyżenie maszynką tak krótko, że później włosy kłuły, a sama maszynka (chyba niezbyt ostra) ciągnęła włosy. Ale obsługa była miła (dla takiego malca, jak ja - wtedy 7 lat) - pani zachwycała się miękkością włosów malca i uczyła, jak układać głowę do strzyżenia. Strzyżenie kosztowało "rybaka" (5 zł). Wcześniej rodzice prowadzili mnie do fryzjera na rogu Polnej. Tam była męska obsługa.
Lu. (2017.07.14)

info

5  
  0
Uczennice w góralskich kierbcach - więc to rok 1966/ 67 ?
dawneczasy (2017.07.14)

info

2  
  0
Ciagneła ci włosy. Bo to była maszynka reczna metalowa a nie elektryczna. Tam w opisie pod zdjeciem jest babol, że zdjecie pochodzi ze stadionu z roku1968.Czyli ze na tym zdjęcia Alka miała 11 lat. Nie wyglada na tyle. Raczej na wiecej. Ogólnie fajne wspomnienia.
Fajneproszęowiecej (2017.07.14)

info

7  
  0
Ciekawe :) a zdjęcie 17 najlepsze - z fajeczką w środku :D
to_jest_to (2017.07.14)

info

5  
  0
Pani Ala jest najlepsza fryzjerka w całym Elblągu, żadne zakłady fryzjerskie jej nie dorównują!!
(2017.07.14)

info

16  
  0
Napiszcie o fryzjerze z Fromborka p. Kazimierzu
(2017.07.14)

info

2  
  2