UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Byłem przekonany, że zakład ten powstał wcześniej. Pamiętam strzyżenie maszynką tak krótko, że później włosy kłuły, a sama maszynka (chyba niezbyt ostra) ciągnęła włosy. Ale obsługa była miła (dla takiego malca, jak ja - wtedy 7 lat) - pani zachwycała się miękkością włosów malca i uczyła, jak układać głowę do strzyżenia. Strzyżenie kosztowało "rybaka" (5 zł). Wcześniej rodzice prowadzili mnie do fryzjera na rogu Polnej. Tam była męska obsługa.
Lu.