Jarmark z przysmakami

4
14.04.2019
Jarmark z przysmakami
fot. Anna Dembińska
Słodkości, wędliny, miody i lizaki. A także maskotki, kartki świąteczne, mydła i ozdoby świąteczne. Wszystko czeka na klientów w Światowidzie – na corocznym Pogrzebie Żuru i Śledzia. Zobacz zdjęcia.
Już przy wejściu czekają na klientów wędliny, tuż obok miody, lizaki i inne przysmaki. Przy stołach klienci wybierają, co by tu zjeść dobrego. W głębi (na sali sportowej) na klientów czekają wystawcy z maskotkami, mydłami, ozdobami świątecznymi. Mydło i powidło, ale cieszy się zainteresowaniem kupujących.
    - Na Jarmarku wystawiają się okoliczne gospodarstwa agroturystyczne oraz lokalni twórcy, zajmujący się rękodziełem, rzemiosłem, wyrobem produktów żywności naturalnej  i tradycyjnej – wylicza Antoni Czyżyk, dyrektor CES „Światowid” w Elblągu. — Prezentowane wyroby będą nawiązywały do tradycji wielkanocnych, będzie więc można poczuć atmosferę zbliżających się świąt.
   - To zawsze okazja, żeby zobaczyć coś nowego. I kupić jakiś drobny prezent dla najbliższych – mówiła pani Asia, która spotkaliśmy w Światowidzie.
   Pogrzeb żuru i śledzia „na stałe” wpisał się już w przedświąteczny kalendarz Elbląga.
   - Dla nas to znak, że idą święta. Przychodzę: kupię, albo nie kupię, ale zawsze warto zobaczyć, bo może jednak coś kupię – mówiła pani Asia.
   Sama tradycja pogrzebu żuru i śledzia wywodzi się z czasów, kiedy post w okresie Wielkiego Postu traktowano poważnie. Jednym z popularniejszych dań był żur i śledź. Wieczorem w Wielki Piątek lub rankiem następnego dnia dokonywano symbolicznej zemsty na potrawach, które zdążyły już zbrzydnąć. Z domów wynoszono wtedy garnki z żurem i pojemniki ze śledziami. Żur wylewano albo głęboko zakopywano. Śledzie przybijano do drzewa, za karę, że w okresie postu „wygoniły” z domu inne potrawy.
   
   
SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ponura nazwa swieta , raczej odstrasza , niz zacheca
Gertek (2019.04.14)

info

13  
  6
to chyba u Czyżyka takie tradycje były, pierwszy raz słyszę o takich bzdurach, żurek jest wystawiany na stole, to samo z śledziami,
sztuczna tradycja i nieprawdziw (2019.04.14)

info

7  
  5
he,he,he,...taka bieda była u nich , że gary pełne żurku zakopywali w ziemi, a śledzie przybijali do drzewa żeby się na nich zemścić, ludzie kochane to była faktycznie bieda ale umysłowa
Kustosz muzeum sledzia (2019.04.14)

info

4  
  3
A czy pan dyrektor CES „Światowid”, był chociaż raz np. w Nowym Mieście Lubawskim na Wielkanocnym Jarmarku? Bo gdyby był to by się tym elbląskim tak nie zachwycał. .. mamo chwalą nas, wy mnie a ja was. .. ?
(2019.04.14)

info

3  
  3