Żądamy zwrotu Bażantarni

3
31.07.2007
Park Miejski w Elblągu, nazywany tradycyjnie Bażantarnią, słynie z uroku nawet poza granicami kraju, informował Głos Elbląga z 31 lipca 1957 r.
Głębokie jary, malownicze lasy bukowe wabią turystów. W tym roku Bażantarnię zwiedziło już wiele wycieczek z kraju i zagranicy. Tymczasem okazało się, że Bażantarnia – ku zdumieniu mieszkańców Elbląga – przestała istnieć. Wszystkowiedzący urzędnicy pomyśleli i postanowili ją… zlikwidować. Przystąpili do dzieła: u wejścia do parku na ohydnym, nie pomalowanym słupie, zawiesili tablicę z napisem: „Las Komunalny w Elblągu”. Pytamy: po co szpecić piękno, posługując się żargonem biurokratycznym i likwidować tradycyjne pełne uroku nazwy? Czyż dzięki takim urzędnikom mamy dojść do tego, by młody człowiek w określonej sytuacji mówił do swojej dziewczyny: „Najdroższa, kupimy cukierki w sklepie nr. 184 i pojedziemy do lasu komunalnego na ławeczkę nr. MZKG-843”. Dziękujemy. Żądamy zwrotu Bażantarni.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no bazantarnia jest git
elblazanin (2007.07.31)

info

0  
  0
A niedługo w Bazantarni bedzie zbiornik retencyjny o pow. ok. 4 ha , przy ujściu Srebrnego Potoku do Kumieli. Będa m.inn. ławeczki, itp..
Kerstin (2007.08.10)

info

0  
  0
jak juz im bazantarnia nie odpowiada ,to niech nic nie pisza ,przeciez kazdy widzi ,ze to las ,a ze komunalny kogo to obchodzi? pewnie ten kto to wymyslil nigdy tam nie byl ,i to jedno z niewielu urokliwych miejsc naszego miasta zna ze strony ""www.lasykomunalne.pl"od dziecka pamietam ,ze spacer do bazantarni to bylo cos i historie o bazantach opowiadane przez rodzicow... ,kogo to teraz interesuje ,a szkoda
pilunia (2007.08.13)

info

0  
  0